Reklama

Reklama

Reklama

Justyna Pochanke nagle zniknęła z mediów. Wiemy, co się z nią dzisiaj dzieje!

Justyna Pochanke była jedną z prowadzących główne wydanie "Faktów". W pewnym momencie zniknęła z mediów i zajęła się rodziną. Okazało się, że dziennikarka zmagała się także z depresją. Po latach wyznała, co się z nią działo.

Justyna Pochanke z telewizją związana była od dziecka

Justyna Pochanke zadebiutowała w telewizji jako dziecko, w TVP w programie "5-10-15". Po studiach, na początku swojej dziennikarskiej kariery, związana była przez 6 lat z Radiem Zet. Odeszła jednak ze stacji po konflikcie z jej władzami. Od 2001 roku pracowała w telewizji TVN, gdzie prowadziła serwisy informacyjne. Dwa lata później dołączyła do zespołu "Faktów" i została jedną z prowadzących główne wydanie.

Latem 2020 roku odeszła z telewizji bez słowa wyjaśnienia. Nie pożegnała się nawet z widzami. Wiele mówiło się o możliwych powodach takiej decyzji, ale Pochanke konsekwentnie milczała.  

Reklama

Justyna Pochanke chorowała na depresję

Justyna Pochanke chroni swoje życie prywatne i nie dzieli się nim w mediach społecznościowych. Była dwukrotnie zamężna. Pierwszym jej mężem był stomatolog Wojciech Ryncarz, z którym dziennikarka ma córkę Zuzannę. W 2004 roku związała się z Adamem Pieczyńskim, byłym dyrektorem programowym TVN24.

Na pozór wydaje się, że ma idealne życie u boku ukochanego i córki. Jednak wiele lat milczała i cierpiała... Zaczęło się niepozornie, pojawiła się bezsenność, niemoc, zaburzenia rytmu dobowego i zmęczenie. "Przyszedł moment, że siadłam w sobotę na łóżku i nie byłam w stanie nic zrobić, nie mogłam ruszyć ręką ani nogą. Byłam bezbrzeżnie zmęczona i wyeksploatowana" - opowiadała w wywiadzie dla "Zwierciadła".

Justyna Pochanke walczyła o swoje zdrowie

Okazało się, że Justyna Pochanke choruje na depresję. Postanowiła, że nie podda się i zawalczy o siebie. Początki były trudne, ponieważ specjalna terapia, która miała jej pomóc, nie przynosiła efektów. Na szczęście dziennikarka mogła liczyć na wsparcie swojej rodziny. "Najlepsze okazały się metody chałupnicze. Mąż zamykał mnie na klucz w sypialni, córka chowała przede mną czekoladę" - opowiadała Pochanke.

W rozmowie z "Newsweekiem" podkreślała, że mimo odejścia z telewizji, wciąż czuje się dziennikarką. Nie brakuje jej reflektorów, czy mikrofonów, ani swojej posady w TVN. Teraz wypoczywa i skupia się na życiu rodzinnym. Według krążących plotek, miała wyjechać z Polski na stałe do Hiszpanii. Jednak zaprzecza i wyznaje, że owszem ma swoje ulubione miejsce w Hiszpanii, ale nie ma planów emigracyjnych.

***

Zobacz także: 

Justyna Pochanke: Cała prawda o jej "ucieczce" z Polski. W TVN huczało od plotek!

Justyna Pochanke w końcu potwierdziła krążące spekulacje! A jednak sensacja!

Tabloid policzył, ile Antek Królikowski wydał na syna. Można się zdziwić

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Justyna Pochanke

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy