Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Justyna Pochanke: Cała prawda o jej "ucieczce" z Polski. W TVN huczało od plotek!

Justyna Pochanke przez lata była jedną z gwiazd TVN. Niespodziewanie w pewnym momencie zniknęła z "Faktów" i okazało się, że to koniec jej przygody ze stacją. Wielu spekulowało, co też było powodem jej nagłego odejścia. Mówiono, że uciekła z Polski do słonecznej Hiszpanii. Dziennikarka dopiero niedawno zdecydowała się wyjawić, co się z nią działo...

Z "Faktów" Justyna Pochanke zniknęła z dnia na dzień. Nawet nie pożegnała się z widzami i niczego nie wytłumaczyła.

Dopiero po miesiącach milczenia zdecydowała się udzielić wywiadu magazynowi "Zwierciadło", gdzie wyjawiła, że była w fatalnej kondycji fizycznej i psychicznej.

Praca w telewizji doprowadziła ją do skrajnego wyczerpania, potrzebna była pomoc specjalisty...

"Zaczęła się bezsenność i ogólna niemoc. Jak sama przyznała, była zmęczona i wyeksploatowana. Miałam taki moment w życiu, że cierpiałam długie lata na bezsenność. Jadłam w nocy, pracowałam w dzień. Dwie, trzy godziny snu i jazda. Siedziałam jak skamieniała, łzy płynęły same, nie potrafiłam nawet odpowiedzieć na pytanie: dlaczego?

Reklama

Pochanke wymagała pomocy specjalisty

Była gwiazda "Faktów" potrzebowała pilnej pomocy. Mąż oraz córka wzięli w końcu sprawy w swoje ręce i wysłali ją na terapię. Gwiazda mówiła, że czasami zamykali ją w pokoju.

"Wyszłam z kryzysu, trzymając za rękę bliskie osoby. Najlepsze okazały się metody chałupnicze. Mąż zamykał mnie na klucz w sypialni, córka chowała przede mną czekoladę" - opowiadała dziennikarka. 

Pochanke komentuje "ucieczkę z Polski"

Justyna Pochanke odniosła się też ostatecznie do plotek na temat jej rzekomej ucieczki z kraju. Mówiono, że wraz z mężem wyemigrowali do Hiszpanii, gdzie zaszyli się w swej luksusowej willi. 

Dziennikarka w rozmowie z "Newsweekiem" wyjawiła, jak było naprawdę...

"Czytałam, że wybudowaliśmy dom w Marbelli i czuję się tam osamotniona i smutna. A także, że piszę książki - autobiografię i dla dzieci. Nie piszę, tylko czytam. Domu w Marbelli nie mam, choć mam swoje miejsce w Hiszpanii. Ale od dwóch lat nie wyjeżdżam, nie miałam i nie mam planów emigracyjnych" - zapewniła, choć przyznała, że do telewizji nie zamierza wracać.

Tęsknicie za nią?

Zobacz też:

Zendaya zachwyciła na premierze "Spider-Mana". Kreacja Valentino zwala z nóg!

Branża pogrzebowa: Zabraknie miejsc na cmentarzach. "Ludzie, szczepcie się"

Koronawirus w Polsce dzisiaj. Dane resortu zdrowia z 25 stycznia 


pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Justyna Pochanke | TVN SA

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »