Reklama

Reklama

Reklama

Julia z "Królowych życia" to gwiazda branży funeralnej. Projektuje trumny i maluje zwłoki

Julia von Stein to nowa uczestniczka "Królowych życia" i gwiazda branży funeralnej. Wraz z rodzicami prowadzi dom pogrzebowy. "Choć żyją w świecie zmarłych, to wszyscy są pasjonatami życia" - można dowiedzieć się z zapowiedzi nowej uczestniczki.

Program "Królowe życia" ma wielu przeciwników, wylansował jednak już kilka nazwisk, m.in. Dagmarę Kaźmierską, Rafała Grabiasa, Gabriela Seweryna czy Lalunę. Teraz przyszła kolej na nową osobę.

Do obsady dołączyła Julia von Stein, która wraz z rodzicami prowadzi funeralny biznes w Tarnowie. Na co dzień Julka zajmuje się projektowaniem trumien i tanatokosmetyką, czyli malowaniem zmarłych.

Prowadzi również profile w mediach społecznościowych, na którym dość oszczędnie dokumentuje swoją pracę. Nie kryje się natomiast ze swoją słabością do luksusu, szybkich samochodów i znanych znajomych, wśród których jest m.in. Klaudia Halejcio czy Honorata Skarbek. Na Facebooku możemy podziwiać, jak Julka pozuje w trumnie.

Reklama

Julia z "Królowych życia" to gwiazda branży funeralnej. Projektuje trumny i maluje zwłoki

W zwiastunie najnowszego odcinka widać, że emocji nie zabraknie i dojdzie do kilku sprzeczek i awantur. Na planie wraz z Julią pojawi się też jej babcia, z którą projektantka trumien ma silną więź.

Panie pojadą razem na przejażdżkę karawanem.

Myślicie, że uda jej się wylansować w programie?

Zobacz też:

Doda o występie ze Steczkowską w Sopocie

Popek po skandalu wybrała się do Częstochowy

Naga wpadka Bomby w Turcji

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Królowe życia

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »