Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Joanna Brodzik: Przed nią nowe wyzwanie!

Joanna Brodzik (44 l.) marzyła o tym od dawna. Przyszedł czas na zmiany! Na bok aktorstwo! Paweł Wilczak będzie ją wspierał?

Niedługo Joanna Brodzik obchodzić będzie 45. urodziny. Być może zajrzy tego dnia do albumu ze swoimi zdjęciami sprzed lat. 

Reklama

"Patrzę na nie i widzę, że ciągle się zmieniam. Jestem kobietą z przyzwoleniem na to, by przeżywać kolejne otwarcia na dojrzałość, na przemijanie" – stwierdziła w niedawnym wywiadzie i dodała, że jest też gotowa, by – to jej słowa – wejść w przestrzeń świadomej kobiecości również zawodowo.

Kilka miesięcy temu, po zakończeniu zdjęć do „Pensjonatu nad rozlewiskiem”, aktorka postanowiła nie przyjmować nowych propozycji zawodowych, aby mieć czas na realizację jednego ze swoich największych marzeń – wyprodukowania autorskiego serialu. 

"Chcę zamieniać marzenia w cele, a teraz moim celem jest stworzenie fajnego, wartościowego produktu dedykowanego kobietom" – mówi, zapewniając, że jeśli wszystko pójdzie po jej myśli, pierwszy klaps na planie serialu padnie latem przyszłego roku. 

"Jestem podekscytowana i dumna, że wpadłam na pomysł, który może stać się moją nową przygodą zawodową" – dodaje.

Tworzy z myślą o kobietach

Myśl, by zostać producentką, po raz pierwszy przyszła Joannie do głowy parę lat temu, zaraz po tym, jak została mamą. Odłożyła ją jednak na później, bo uznała, że cały swój czas pragnie poświęcać synom, Jankowi i Frankowi. 

"Mnie w dzieciństwie brakowało mamy, więc staram się być nią w stu procentach dla swoich dzieci. Jeśli coś mnie ominie w sensie zawodowym, to trudno. Ale nie chciałabym, żeby ominęło mnie to, co jest bezpowrotne i najważniejsze, czyli dzieciństwo moich synów" – mówiła, gdy Janek i Franek byli jeszcze niemowlętami. 

Jednak dziś chłopcy mają już po 9 lat, więc sytuacja się zmieniła. 

"Czuję, że zaczyna po nich sięgać świat, oni idą do niego, łapiąc samodzielność, a moje zadanie polega już przede wszystkim na tym, by ich wspierać" – wyznała ostatnio gwiazda.

Pani Joanna cieszy się wśród przyjaciół opinią osoby, która doskonale wie, czego chce i po prostu realizuje swoje marzenia, zamiast zastanawiać się nad tym, co by było, gdyby... 

Droga do zrealizowania tego największego wiedzie przez wykłady w Instytucie Studiów Kulturowych w Czeladzi. W ostatni weekend listopada odbywały się tam zajęcia poświęcone kobiecości w baśniach. 

"Mój serial będzie oparty na sześciu archetypach kobiecości wywodzących się właśnie z baśni" – wyjaśnia artystka.

Pojechała na nie w towarzystwie przyjaciółki, Katarzyny Sarnowskiej (29 l.), która pisze scenariusz do jej serialu. 

"Cudownie jest wiedzieć więcej. To było ogromnie miłe i rozwijające doświadczenie" – napisała na swojej tablicy na Facebooku po powrocie do domu.

Pani Joanna zdaje sobie sprawę z tego, że praca producenta to ciężki kawałek chleba. Ale ma u swojego boku mężczyznę, na którego pomoc zawsze może liczyć.

Paweł Wilczak (52) wiele razy już jej to udowodnił. Są razem od 15 lat i, choć jak dotąd nie zdecydowali się na zalegalizowanie związku, tworzą cudowną rodzinę.

Aktorka zdaje sobie sprawę, że nadchodzący rok będzie pełen wyzwań. Jednak twierdzi, że ta wizja wcale jej nie niepokoi.

Póki co całą uwagę koncentruje na przygotowaniach do realizacji autorskiego serialu i do… świąt Bożego Narodzenia. Gwiazda w zamrażalniku ma już gotowe ciasto na piernik, jej synowie nastawili barszcz do kiszenia, a Paweł rozgląda się za prezentami dla Janka i Franka. 

"Najbardziej lubię ten czas za przygotowania, które pozwalają cieszyć się życiem i obecnością bliskich" – przyznaje.

Życie na gorąco

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Brodzik Joanna

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje