Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Jessica z „Rolnik szuka żony” zaręczona! Tak wygląda jej narzeczony i pierścionek!

Jessica Miemiec w 5. edycji programu „Rolnik szuka żony” walczyła o względy Krzysztofa. Niestety rolnik ostatecznie nie wybrał żadnej z kandydatek, a charyzmatyczna 27-latka musiała szukać miłości gdzie indziej. Na szczęście spotkała na swojej drodze tajemniczego Rysia, z którym teraz planuje ślub! Jak wygląda jej ukochany i pierścionek, który od niego dostała?

Miłośniczka mocnego makijażu nie miała wcześniej szczęścia do mężczyzn - zdarzało jej się spotykać z alkoholikami, zazdrośnikami i damskimi bokserami. Los się dla niej odmienił, kiedy 4 miesiące temu tankowała samochód na stacji benzynowej...

Okazuje się, że to właśnie tam Jessica poznała swojego obecnego narzeczonego, Ryszarda.

- opowiada szczęśliwa Miemiec.

Kim jest ukochany Jessici z "Rolnik szuka żony"?

Ryszard, zwany przez ukochaną "Ricardem", ma 45 lat i jest przewodnikiem wycieczek krajoznawczych z Sulechowa. Odległość nie stanowi jednak problemu dla pary - Ricardo odwiedza narzeczoną kilka razy w tygodniu w jej rodzinnym Lesznie. Mimo że znajomość nie trwa długo, wiemy już, że para zaręczyła się niedawno w Karpaczu i chce szybko stanąć na ślubnym kobiercu!

Reklama

- przyznał Ryszard. W przeciwieństwie do Krzysztofa z programu TVP, Rysio w pełni akceptuje Jessicę i jej wizerunek. Wspiera też bardzo jej rozwijający się biznes, czyli internetowy sklep z ubraniami.

Zobaczcie narzeczonego i pierścionek zaręczynowy Jessici!

 

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: jessica rolnik szuka żony

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »