Reklama

Reklama

Reklama

Tylko u nas

Jacek Jelonek, czyli pierwszy polski "Prince Charming" zatańczy w "Tańcu z gwiazdami"!

Jak udało nam się dowiedzieć, 35-letni Jacek Jelonek zatańczy w nowej edycji "Tańca z gwiazdami", ale to nie wszystko! Zamierza stworzyć pierwszy męsko-męski duet. Ma szansę wygrać?

Program "Dancing with the stars. Taniec z gwiazdami" od lat elektryzuje polskich widzów. Już wkrótce ruszy kolejna, 26. edycja, której premiera planowana jest na jesień. Poprzednią odsłonę zwyciężył aktor Piotr Mróz, któremu towarzyszyła Hanna Żudziewicz. Kogo tym razem zobaczymy na parkiecie? 

Jacek Jelonek: Czarujący Książę zatańczy w Polsacie

Znany polskim widzom z randkowego show "Prince Charming" ­- Jacek Jelonek, 35-letni architekt z Mazur, to kolejny uczestnik nowej edycji "Tańca z gwiazdami" którego udało się potwierdzić redakcji Pomponika. Od niedawna mieszka on w Warszawie, razem ze swoim partnerem ­- Oliwerem, którego poznał w randkowym show. Z pewnością będzie mu kibicował podczas odcinków na żywo!

Reklama

"Prince Charming" był pierwszym gejowskim programem randkowym w polskiej telewizji. O względy Jacka rywalizowało aż trzynastu przystojnych gentelmanów. Jednak tylko Oliwer skradł mu serce. Tworzą teraz idealną parę: ogłosili już nawet, że chcieliby zostać rodzicami. 

Niestety, polskie prawo w tej kwestii nie ułatwia życia parom homoseksualnym. Jednak Jacek chce dalej przecierać szlaki polskim gejom i ­- jak udało się dowiedzieć Pomponikowi - ma zamiar stworzyć w "Tańcu z gwiazdami" pierwszy męski duet. To może być prawdziwa obyczajowa rewolucja!

Kim jest Jacek Jelonek?

Jacek Jelonek urodził się 19 grudnia 1986 roku, jest więc zodiakalnym Strzelcem, dlatego nie boi się wyzwań. Uwielbia podróże i jeździectwo. Choć ogólnopolską popularność zdobył dzięki uczestnictwie w "Prince Charming", ale już wcześniej był gwiazdą branży fashion. 

Jacek to rozchwytywany model, który na swoim koncie ma współpracę z samym Mario Testino, znanym peruwiańskim fotografem. "Czarujący Książe" pojawiał się też w takich magazynach jak "Hangover Man", "Fantastic Magazine", "Lounge" czy hiszpański "Vogue".

Instagram Jacka Jelonka śledzi obecnie ponad 80 tysięcy obserwatorów.

"Taniec z gwiazdami": najpierw Wielka Brytania, teraz Polska

To co w naszym kraju nadal budzi spore kontrowersje, na Zachodzie jest już normą. Dwa lata temu w brytyjskim "Tańcu z gwiazdami" wystąpiła pierwsza para damsko-damska, czyli Nicola Adams i Katya Jones, a rok później na parkiecie za ręce trzymali się: olimpijczyk Tom Daley i komik Allan Carr. Jak donoszą media, ta odmiana znacznie podwyższyła oglądalność programu.

Choć jeszcze do niedawna wydawałoby się to niemożliwe, jak udało nam się dowiedzieć, wkrótce polscy widzowie również będą mieli okazję oglądać pierwszą w polskiej telewizji, tańczącą parę męsko-męską. Jak w programie pójdzie Jackowi Jelonkowi? Czy dwóch mężczyzn ma szansę na finał? Zobaczymy to już jesienią w Polsacie.

Poprzednie edycje można sobie przypomnieć w dowolnej chwili na Polsat Go!

Taniec equality - taniec równości

Pomimo tego, że taniec towarzyski kojarzy się raczej z tradycyjnym podziałem, w którym występuję partner i partnerka, warto wiedzieć, że istnieją też układy dla par jednopłciowych. Szeroko pojęty taniec equality to taniec bez ograniczeń, w którym role i figury są płynne. Ten styl, choć u nas jeszcze mało popularny, u naszych zachodnich sąsiadów cieszy się dużą popularnością - organizowane są nawet turnieje, w tym największy - Berlin Open ­- czyli doroczny konkurs tańca wolności.

Pary jednopłciowe w "Tańcu z gwiazdami" to novum w polskiej edycji, ale standard w Europie i na Świecie. Pojawiały się już w edycjach: izraelskiej, włoskiej czy austriackiej. Natomiast w Danii, dwóch mężczyzn, którzy tańczyli męską cha-chę wygrało całą edycję! W australijskiej wersji show, pojawiła się nawet Drag Queen, czyli Tamara Mascara. "Taniec z gwiazdami" na świecie staje się więc programem dla każdego, bez podziałów i kategoryzowania. Czy taka otwartość przyjmie się w Polsce? Przekonamy się po pierwszym występie Jacka Jelonka w Polsacie!

Gwiazdy nowej edycji "Tańca z gwiazdami"

Pozostałe, potwierdzone już gwiazdy, które wystąpią w najnowszej edycji "Tańca z gwiazdami" to - między innymi - charyzmatyczny detektyw Krzysztof Rutkowski, o czym informowaliśmy tutaj:

Znamy nowego uczestnika "Tańca z Gwiazdami". On i jego fryzura będą walczyć o kryształową kulę

Zatańczy również była kolarka górska - Maja Włoszczowska, czy partner Edyty Zając ­- Michał Mikołajczak.

Michał Mikołajczak, chłopak Edyty Zając w "Tańcu z gwiazdami"? "Negocjacje na ostatniej prostej"

To na pewno nie koniec atrakcji - lista uczestników wciąż powiększa się o nowe nazwiska. Program prowadzą niezawodni: Krzysztof Ibisz, Paulina Sykut-Jeżyna i Izabela Janachowska.

Zobacz również:

Ujawniono kolejne nazwiska uczestników "Tańca z gwiazdami". Nowa lista gwiazd

Krzysztof Rutkowski pozwoli stylistom dotknąć swoich włosów? "Ale po co!?"

Iwona Pavlović wspomina udział Justyny Żyły w "Tańcu z gwiazdami". Nie miała o niej nic dobrego do powiedzenia?

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Taniec z gwiazdami | Jacek Jelonek

Reklama

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »