Powstanie druga część "Nigdy w życiu!". Stenka już wyraziła chęć
O kontynuacji "Nigdy w życiu!" zrobiło się głośno pod koniec ubiegłego roku, gdy Katarzyna Grochola wyraźnie dała do zrozumienia swoim fanom, że właśnie pracuje nad drugą częścią powieści, a proces jest już na finiszu.
Internauci byli oczywiście zachwyceni tą wiadomością. Od razu zaczęli też pytać o plany na powstanie wersji filmowej, co najlepiej pokazuje, jakie szczególne miejsce zajmuje w ich sercach kultowa produkcja z 2004 roku z doborową obsadą.
Niedługo później pisarka potwierdziła, że taki pomysł rzeczywiście się pojawił, a ona sama nie wyobraża sobie, by pamiętną Judytę mógł zagrać ktoś inny niż Danuta Stenka. Aktorka zareagowała na tę nieformalną propozycję całkiem entuzjastycznie.
"Nigdy w życiu bym nie powiedziała, nigdy w życiu kontynuacji 'Nigdy w życiu'" - skomentowała z uśmiechem w wywiadzie dla Telemagazynu.
A teraz do całego zamieszania odniosła się inna znana twarz związana z tym tytułem, czyli Joanna Jabłczyńska.
Jabłczyńska o udziale w kontynuacji "Nigdy w życiu!". "Nie będę ukrywać"
Aktorka przyznała, że jeszcze nie miała okazji zapoznać się z nową powieścią Grocholi. Planuje jednak przesłuchać audiobooka, czytanego głosem Stenki. Podobnie jak przed ponad dwiema dekadami Jabłczyńska dostała już solidną rekomendację od własnej mamy.
Z jej relacji wynika, że losy książkowej Antoniny w zaskakujący sposób łączą się z tym, co przeżywa obecnie sama Joanna.
"Znowu w punkt trafili. [Mama] opowiadała mi na przykład o przygodach remontowych Tośki. Ja mówię: 'No skąd oni wiedzieli, że ja od ponad dwóch lat się remontuję?'" - mówiła w rozmowie z Kozaczkiem.
Mimo to że jeszcze nie przeczytała książki, gwiazda "Na Wspólnej" jest bardzo entuzjastycznie nastawiona do wzięcia udziału w adaptacji filmowej.
"Wiesz co, nie będę ukrywać, że to by było spełnienie marzeń i snów, bo (...) wspaniale wspominam pierwszą produkcję" - powiedziała.
Joanna Jabłczyńska o powrocie na plan "Nigdy w życiu!". Już czeka na telefon
Jabłczyńska wyjawiła, że w przeszłości dostała propozycję zagrania w kolejnej odsłonie, która miała premierę już dwa lata po pierwszej. Ostatecznie w "Ja wam pokażę!" u boku Grażyny Wolszczak i Pawła Deląga się jednak nie pojawiła. Miała swoje powody.
"Kiedy zostałam zaproszona do drugiej części, ale dowiedziałam się, że jest zupełnie inny skład aktorski, to się po prostu nie zgodziłam i nie zagrałam" - wyznała.
Najważniejszym warunkiem jej angażu jest więc powrót dawnej ekipy.
"Jeżeli wraca stary skład, to mam nadzieję, że i do mnie telefon zadzwoni. Nie będę się tu krygować i udawać, że nie, bo byłoby to naprawdę coś niesamowitego" - przyznała.
Jabłczyńska wprost o nowym "Nigdy w życiu!". Rzuci wszystko inne
Przypomnijmy, że w filmie Ryszarda Zatorskiego zagrała cała plejada gwiazd. Na ekranie pojawili się Joanna Brodzik, Jan Frycz, Artur Żmijewski, Marta Lipińska, zmarły w 2021 roku Krzysztof Kowalewski, Rafał Królikowski, Kinga Preis, Agnieszka Włodarczyk, Katarzyna Bujakiewicz, Cezary Kosiński czy Grażyna Zielińska.
Na ten moment nie wiadomo, czy któreś z tych nazwisk zasili obsadę. Jabłczyńska natomiast wiele by poświęciła, by jej własne trafiło na listę twórców.
"Nie powiem, że wstrzymuję oddech, bo mam co robić, (...) ale jakby to się zdarzyło, to na pewno rzucę wszystkie inne rzeczy i do tej produkcji oczywiście przystąpię z przyjemnością" - dodała.
Zobacz też:
Jabłczyńska zamieszkała w 100-letnim domku. Pokazała swoją nową codzienność
Potwierdziły się plotki ws. Joanny Jabłczyńskiej. Gwiazda "Na Wspólnej" oficjalnie ogłosiła








