Elżbieta Zapendowska jest cenioną specjalistką od emisji głosu, byłą jurorką programów "Must Be The Music" i "Idol". Szkoliła między innymi Dodę i Edytę Górniak, a także odegrała znaczącą rolę w karierze Adama Sztaby. Kompozytor do tej pory jej za to dziękuje.
Elżbieta Zapendowska odcięła się od show-biznesu
Chociaż Elżbieta Zapendowska, ze względu na problemy zdrowotne, od kilku lat unika show biznesu, dawni przyjaciele wciąż o niej pamiętają.
Z okazji jej 79. urodzin Adam zamieścił na Facebooku bardzo osobisty wpis:
"Z Elą, Elcią, Elzabietą, Zapendską, Zapendosią, los połączył mnie z początkiem studiów, a więc u progu dorosłości. A miejscem okazał się Teatr Studio Buffo, który po Jej przeprowadzce z Opola i ważnej przygodzie z musicalem "Metro" w Teatrze Dramatycznym, stał się nową niezależną przystanią dla Janusza Józefowicza i Janusza Stokłosy oraz pierwszym w Polsce prywatnym teatrem".
Adam Sztaba wspomina początki kariery
W tamtych czasach Józefowicz uchodził za wizjonera polskiego teatru i człowieka, który jednym słowem może przesądzić o karierach artystów. A założony przez niego teatr był uważany za kuźnię talentów. Nawiązana tam znajomość Sztaby z Zapendowską szybko przyniosła efekty:
"Kilka lat później Ela poleciła mnie (bez przesadnej konsultacji) do powstającego programu telewizyjnego "Idol", przez co średnio świadomie wziąłem udział w swoim pierwszym w życiu i jedynym castingu na pianistę i kierownika muzycznego. Po tym programie zarówno u Eli, jak i u mnie, nic nie było już takie, jak dawniej".
Elżbieta Zapendowska nie stroni od stanowczych opinii
Zapendowska słynie z ciętego języka i bezkompromisowych opinii. Cieszy się podobną opinią, co Ilona Łepkowska w branży aktorskiej. Sztabie, jak sam wyznał, to akurat bardzo imponuje:
"Ale to, co mnie w Niej najbardziej fascynuje nazywa się niezależnością. Niektórzy na zdania wypowiadane wprost nigdy nie będą gotowi i tacy Eli nie polubili. Ale jestem pewien, że adresaci Jej gorzkich słów po latach zrozumieli ich słuszność. Ela jest zakochana w dobrej piosence, napisanej z polotem, twórczym rzemiosłem, przekazem i ujętej w formę. A to, że takie rzadko dziś powstają, nie oznacza, że Ela nie śledzi współczesności i nie wyłapuje tego, co warte uwagi. Powód tego elaboratu wygenerował PESEL, który, podobnie jak Ela, omija konwenanse i bez skrupułów informuje o rocznicy powicia. W tajemnicy dopowiem, że ważnej".
Zobacz też:
Internauci nie wytrzymali po słowach Zapendowskiej ws. sanah. Poruszenie w sieci
Zapendowska ledwo co skrytykowała Sanah, a tu takie słowa o Zalewskim. Przyznała to wprost
Zapendowska już się z tym nie kryje. Wymownie podsumowała młodą Sanah. "Koszmarna"








