Zmarła Bożena Dykiel. Znaną aktorkę opłakiwali fani i znajomi z planu "Na Wspólnej"
12 lutego tego roku media obiegła informacja o śmierci Bożeny Dykiel. Aktorka, znana przede wszystkim z roli Marii Zięby w serialu "Na Wspólnej", zmarła w wieku 77 lat.
W ostatnich miesiącach zmagała się z problemami zdrowotnymi, które utrudniały jej pracę na planie. W serialu wątek granej przez nią bohaterki został poprowadzony tak, że Maria Zięba wyjechała za granicę i pojawiała się już tylko we wspomnieniach innych postaci.
Po śmierci Bożenę Dykiel żegnali nie tylko fani, ale także przyjaciele z branży. Poruszający wpis w mediach opublikowała m.in. Joanna Jabłczyńska, która - podobnie jak Dykiel - była związana z "Na Wspólnej" od początku emisji.
Joanna Jabłczyńska wspomina ostatnie spotkanie na planie z Bożeną Dykiel. To był wyjątkowy moment
Na pożegnanie Bożeny Dykiel Joanna Jabłczyńska zamieściła na Instagramie nagranie z ich ostatniej wspólnej sceny. W rozmowie z "Kozaczkiem" przyznała później, że ma ono dla niej wyjątkowe znaczenie.
"Ta ostatnia scena była bardzo symboliczna. Moja bohaterka przyszła do pani Marii po poradę taką, jaką uzyskuje się od mamy. A moja serialowa postać od początku tej mamy nie miała" - wyjaśniła.
Jabłczyńska zaznaczyła, że z Dykiel na planie nie spotykała się często, jednak zawsze, gdy miały okazję porozmawiać, wykorzystywały ten moment.
"To taki niesamowity symbol, bo rzeczywiście Bożena Dykiel była - nadal mi ciężko powiedzieć, że była - taką mamą tego serialu. My nie miałyśmy dużo wątków, nie spotykałyśmy się często na planie, ale zawsze mnie wzruszała tym, że pomimo tego, że tak rzadko się widziałyśmy ona zawsze pytała o moje prywatne rzeczy, ale z taką fajną troską" - dodała.
Joanna Jabłczyńska wspomina Bożenę Dykiel z sentymentem. Czuje wielką pustkę
Zarówno Joanna Jabłczyńska, jak i Bożena Dykiel grały w "Na Wspólnej" od startu serialu. Aktorka wspomina, że kiedy dowiedziała się, iż będzie pracować z tak znaną artystką, była pod ogromnym wrażeniem.
Szybko jednak okazało się, że Bożena Dykiel jest nie tylko wybitną artystką, ale również ciepłą i życzliwą osobą, która potrafiła dodać otuchy innym.
"Usłyszałam od niej wiele miłych słów, co było dla mnie zaskakujące, bo tak mało się widywałyśmy" - mówiła.
Jabłczyńska przyznała też, że serial stracił kogoś niezwykle ważnego - osobę, która wnosiła na plan dobrą energię i była dla wielu punktem odniesienia.
"Kończy się bardzo ważna epoka tego serialu. Straciliśmy naszą mamę i tej matki nikt nie zastąpi" - podkreśliła.
Na koniec nie ukrywała emocji:
"Pustka - to słowo chyba najlepiej to opisuje. Pustka, której już nigdy się nie uzupełni" - podsumowała.
Zobacz też:
Jabłczyńska zamieszkała w 100-letnim domku. Pokazała swoją nową codzienność
Potwierdziły się plotki ws. Joanny Jabłczyńskiej. Gwiazda "Na Wspólnej" oficjalnie ogłosiła
Przykre wieści o Dykiel zaledwie 2 miesiące po jej śmierci. Ludzie są podzieleni








