Izabela Kuna znakomicie odnalazła się w "Tańcu z gwiazdami"
Izabela Kuna, otwiera się w nowym oknie jest jedną z najbardziej obiecujących uczestniczek trwającej 19. edycji "Tańca z gwiazdami".
Chociaż początkowo wśród faworytów wymieniana była głównie Helena Englert i Mandaryna, to 55-latka zrobiła na jurorach ogromne wrażenie.
Z każdym odcinkiem aktorka potwierdza dobrą formę i rozwija skrzydła, coraz lepiej radząc sobie na parkiecie. To właśnie gwiazda "Klary" jako pierwsza zdobyła upragnioną "dziesiątkę" od Julii Wieniawy.
"Jeżeli taniec nas porusza, to znaczy, że wykonaliście wspaniałą robotę. Pierwszy raz od początku edycji miałem ciarki" - dodał od siebie Rafał Maserak.
Izabela Kuna zdradziła sposób na udany związek. Padły zaskakujące słowa
Nic dziwnego, że Izabela Kuna budzi coraz większe zainteresowanie ze strony fanów polskiej edycji "Dancing with the Stars".
Ostatnio została zapytana o szczegóły z życia prywatnego. W zaskakującym wyznaniu opowiedziała o swojej relacji z mężem. Okazuje się, że para ma dość nietypowy sposób na utrzymanie związku.
"Moim zdaniem receptą na to, że nasz związek jest udany, jest to, że bardzo rzadko się widzimy. Naprawdę"- zdradziła w rozmowie z Kozaczkiem.
"Marek pracuje bardzo ciężko, bo jest lekarzem (...). Marek dużo pracuje też w domu, i jeśli chodzi o scenariusze i porządki domowe, jak ostatnio wyjechał za granicę, nasz syn powiedział: 'Wreszcie widzę, kto zajmuje się tym domem. Jest to tata'. Takie są fakty. Poza tym ja nie wchodzę Markowi w drogę, a on nie wchodzi mi" - dodała.
Izabela Kuna szczerze o swoim małżeństwie. Stawia przede wszystkim na przyjaźń
Okazuje się, że małżonkowie bardzo szanują swoją przestrzeń.
"Ja chodzę sama do kina, mam swoje sprawy, rzadko gdzieś razem wychodzimy, kiedyś to było częściej, ale myślę, że szanujemy swoją odrębność" - tłumaczyła w tym samym wywiadzie.
Izabela Kuna zapewnia, że jej uczucie do drugiej połówki pozostaje bardzo mocne, pomimo tego, że wybrankowie stawiają przede wszystkim na przyjaźń w związku.
"Jak się jest ze sobą tyle lat... Ja go lubię bardzo. To jest dla mnie najważniejsze. Kochanie nie jest takie wydajne jak lubienie. Jak się kogoś lubi, to jest ciekawsze. Marek jest moim serdecznym kolegą i bardzo to w nim lubię. On też mnie lubi. Jest też artystą i lekarzem, co cenię, bo ma taki porządny zawód" - podsumowała rozmówczyni serwisu.

Zobacz też:








