W ostatnich tygodniach głośno było o kolejnej parze, którą połączył "Taniec z gwiazdami". Mowa o królowej kamerek "Natsu" i tancerzu Wojciechu Kucinie.
Choć pogłoski o tym, że tych dwoje ma się ku sobie, krążyły już jakiś czas temu, dopiero ostatnio sami zainteresowani potwierdzili oficjalnie te doniesienia. Zamieścili bowiem nagranie, na którym namiętnie się całują.
Teraz Kozaczek poprosił o komentarz Iwonę Pavlović, która Natsu raczej nie obsypywała wysokimi notami w programie. Jak się jednak okazało, jurorka nie miała o niczym pojęcia, bo nie było jej w kraju i "nie za bardzo wchodziła w internet".
Tak Iwona Pavlović dowiedziała się o ich romansie. Jest w szoku. "Trzymajcie mnie"
"Uważam, że taniec potrafi tak ładnie złączyć troszeczkę. Może niekoniecznie od razu w pary… Natomiast bardzo się cieszę, bo pasują do siebie. Ona piękna, on piękny. Wiesz, są młodzi. Ja się cieszę, kiedy taniec łączy ludzi, a nie ich dzieli" - odpowiedziała wyraźnie zaskoczona Iwona.

Pavlović komentuje romans Kuciny i Natsu
Jurorka postanowiła jednak nieco więcej czasu poświęcić krytyce internautów i złośliwym komentarzom, które pojawiają się w sieci. Wielu twierdzi bowiem, że tancerz wdał się w romans z popularną influencerką wyłącznie dla zasięgów i pieniędzy.
Iwona nie wytrzymała i aż złapała się za głowę:
"Proszę mnie trzymać, bo ja zemdleję. Masz rację, już nie jestem niczym zaskoczona. Tak, szukajcie tam biznesu, wszystkiego… Łapię się już tylko za głowę i śmieję. Mam wiarę w człowieka. (…) Cieszę się, że są razem bez względu na motywację bycia razem. Nie sądzę, że połączyli się biznesowo, bo to umniejsza Natsu, a ona jest piękną i mądrą dziewczyną. Dlatego apeluję, żeby tak nie pisać" - przekazała Iwona.
Zobacz też:
Pavlović tłumaczy się z oceny Fabijańskiego. Stanowcze słowa
Pavlović nie lubi odcinków rodzinnych w "Tańcu z gwiazdami". Ma jasny powód [POMPONIK EXCLUSIVE]








