Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Iwona Pavlović związana jest z "Tańcem z gwiazdami" od samego początku
Iwona Pavlović to postać, której nie trzeba przedstawiać żadnemu wielbicielowi "Tańca z gwiazdami". Jurorka związana jest z popularnym programem od pierwszego odcinka, co oznacza, że ocenia występy już od ponad 20 lat.
"Czarna Mamba" cieszy się sympatią i uznaniem ze strony widzów oraz uczestników. Chociaż bez wątpienia jest najbardziej wymagającą ekspertką polskiej wersji "Dancing with the Stars", komplementy oraz wysokie noty tym bardziej cieszą rywalizujących o zwycięstwo celebrytów.
Sama także nie kryje wdzięczności i docenia swoją pozycję w programie.
"Nieczęsto o tym mówię, ale (...) jest taka serdeczność i to nie tylko tych wszystkich nas, co widać na ekranie, ale też tych panów za kamerami, którzy przynoszą rekwizyty. Ja odczuwam od nich serdeczność. Fakt, że ja również jestem do nich bardzo serdeczna, ponieważ jestem dziewczyną, która bardzo ciężko pracowała w swoim życiu, więc wiem, co to znaczy ciężka praca. Na pewno teraz już troszkę bardziej odcinam kupony" - zdradziła w rozmowie z kanałem Hot Plota.
Iwona Pavlović zajmowała się nie tylko tańcem. Kiedyś inaczej zarabiała na życie
Przy okazji wyszło na jaw, że pierwsza dama polskiego tańca nie zawsze zarabiała na swojej największej pasji i zanim osiągnęła upragniony sukces, utrzymywała się z pracy fizycznej.
"Żeby zarobić na lekcje tańca, tak jak ten Kopciuszek (...) pieliłam ogródki, nie znając się na roślinach, malowałam pokoje, nie obrazy - pokoje" - podkreślała.
"Zatrudniałam się do osób na przykład na prasowanie rzeczy, byłam w hotelu pokojówką (...). Sprzątałam też domy i to chyba najdłużej robiłam, też dlatego, że to była najlepiej płatna praca. Sprzątałam najpierw domy takiej średniej klasy, a później dostałam się do pracy w domach arystokracji angielskiej" - wspominała jurorka "TzG".
Kiedy zajęła się pracą w wymarzonym zawodzie i zaczęła uczyć innych, również nie było jej łatwo.
"My z moim partnerem, z Arkadiuszem Pawiczem, jeździliśmy po całej Polsce i dawaliśmy lekcje tańca jako trener-koordynator. I tego było tyle, że ja dawałam je po 13-14 godzin dziennie. Ja kończyłam dzień, padałam, zasypiałam i wstawałam rano. To było bardzo ciężkie, aczkolwiek bardzo inspirujące robienie choreografii. To był taki czynny okres tańca sportowego, tego na najwyższym poziomie" - tłumaczyła w tym samym wywiadzie.
To właśnie dzięki temu Iwonie Pavlović udało się zajść tak daleko i dziś może cieszyć się statusem jednej z największych gwiazd polskiego tańca.
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsacie oraz na Polsat Box Go

Zobacz też:
"To nie bądź w jury". Wieniawa reaguje na gorzkie słowa Pavlović po "TzG", otwiera się w nowym oknie
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








