Plotki o relacjach jurorów w "Tańcu z gwiazdami"
W ósmym odcinku "Tańca z gwiazdami" za stołem jurorskim iskrzyło. Najpierw Tomasz Wygoda wytknął Julii Wieniawie, że przedłuża ogłaszanie, kto odpada z programu, a później jeszcze Iwona Pavlović pouczyła ją, że nie powinna przepraszać za to, jaką decyzję podjęło jury.
Jakby tego było mało, w rozmowie z Pomponikiem Pavlović wspomniała, że "niektórzy wtrącają się, kiedy nie powinni". Nie chciała powiedzieć, kogo ma na myśli, podkreśliła jednak, że nie chodzi o Wieniawę. To wszystko sprawiło, że plotki na temat sporów między jurorami wróciły ze zdwojoną siłą. Teraz w sprawie postanowił wypowiedzieć się Rafał Maserak.
Rafał Maserak o różnicach zdań w jury "TzG"
Choć jurorzy "TzG" regularnie podkreślają w wywiadach, że ich relacje są pozytywne, otwiera się w nowym oknie, to obraz na wizji czasem sugeruje coś całkiem innego. Maserak w rozmowie z Plejadą odniósł się do plotek o tym, co naprawdę dzieje się między nimi za kulisami.
Rafał przekonuje, że to media podkręcają doniesienia o rzekomych sporach. Jednocześnie zauważa, że spięcia w jury są jednym z elementów, które urozmaicają odcinek i przyciągają widzów.
"To wy podkręcacie swoimi różnymi spostrzeżeniami. [...] Wydaje mi się, że emocje powinny być nie tylko na parkiecie, ale też za stołem jurorskim. Wtedy ten program żyje, klika się, każdy chce oglądać, chce zobaczyć, co się dzieje" - tłumaczy.
Takie naprawdę mają relacje jurorzy "Tańca z gwiazdami"
Maserak wyjaśnia, że różnice zdań pomiędzy jurorami są czym naturalnym. Gdyby wszyscy się ze sobą ciągle zgadzali, odcinki "TzG" byłyby po prostu nudne.
"My za stołem jurorskim mamy podzielone zdania, ale właśnie na tym to polega. Chyba byłoby nieciekawie, kiedy każdy by się zgadzał i każdy by mówił coś słodkiego i dobrego. Zawsze coś musi być z twistem" - mówi.
A jak wygląda to naprawdę, kiedy kamery są już wyłączone? Juror podkreśla, że prywatnie mają serdeczne, przyjacielskie relacje. Często do siebie dzwonią, a jeżeli pojawiają się jakieś spięcia, to starają się je wyjaśniać między sobą na bieżąco. O tym, co stało się po ósmym odcinku, też już ze sobą rozmawiali.
"My się uwielbiamy. Dzisiaj nawet rozmawialiśmy, dzwoniliśmy do siebie, żeby podjąć ten temat, bo dużo artykułów się ukazało po wczorajszym odcinku. My na co dzień mamy ze sobą fajne relacje. Jeżeli na przykład ktoś z kimś, nie wiem, o coś miał spinkę, to rozmawiamy na bieżąco, od razu wyjaśniamy" - podkreśla na koniec.
Zobacz też:
"To nie bądź w jury". Wieniawa reaguje na gorzkie słowa Pavlović po "TzG", otwiera się w nowym oknie








