Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Ilona Ostrowska i Tomasz Karolak: Mieli razem się zestarzeć! Wtedy nakrył ją ze znanym reżyserem!

To nie był zwykły romans! Ilona Ostrowska (46 l.) i Tomasz Karolak (49 l.) wierzyli, że to miłość do „grobowej deski”. Niestety, tego aktor nie był w stanie wybaczyć!

Byli młodzi i dopiero rozpoczynali swoją drogę zawodową. Myśleli, że sama miłość wystarczy, aby razem się zestarzeć. Niestety, rzeczywistość okazała się okrutna. 

„Ta historia nauczyła mnie, że nawet najlepszego związku nie można zostawić samemu sobie, a miłość nie jest dana raz na zawsze” – wyznał wiele lat później Tomasz Karolak.

„Na Żywo” postanowiło przypomnieć historię ich pięknej, ale i bolesnej miłości. 

Poznali się na studenckim festiwalu FAMA w Świnoujściu. To właśnie tam śliczna brunetka zwróciła uwagę początkującego aktora. 

Reklama

„Natychmiast między nimi zaiskrzyło. Byli piękną parą, nierozłączni, każdą chwilę spędzali razem. Ilona dla Tomka (sprawdź!) rzuciła swojego ówczesnego chłopaka. Resztę wakacji zostawili już tylko dla siebie” – mówił jeden ze świadków wydarzenia.

Przyjaciele pary kibicowali im z całego serca. Większość uważała, że taka miłość rzadko się zdarza i pozostaną ze sobą już na zawsze. 

Po rozpoczęciu roku akademickiego dalej utrzymywali swoją romantyczną relację. Dzieliły ich setki kilometrów, ona - studentka państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej we Wrocławiu, on – związany z Krakowem i teatrem STU oraz teatrem im. Juliusza Słowackiego. 

Jednak dla ukochanej Tomasz był w stanie pokonywać tak duże odległości nawet codziennie. 

„Niesiony skrzydłami miłości potrafiłem pokonać dystans między nami w trzy i pół godziny” – wyznał aktor, który rozkład pociągów Kraków-Wrocław znał niemal na pamięć. 

Pomimo dzielącej ich odległości i trudów z tym związanych marzyli o wspólnej przyszłości. Kolejnym krokiem były zaręczyny, które aktorka oczywiście przyjęła. 

„Nadeszły romantyczne zaręczyny na Zamojszczyźnie, paliło się w kominku, byli nasi rodzice, padłem przed nią na kolana…” – opowiadał w jednym z wywiadów Karolak.

Ich miłość dojrzewała, byli już razem cztery lata i nic nie zapowiadało tak dramatycznego obrotu zdarzeń. 

Wszystko runęło jak domek z kart w chwili niezapowiedzianej wizyty Tomasza we wrocławskim mieszkaniu aktorki. To, co wtedy zobaczył, zmieniło go na zawsze!

„Zastałem tam mężczyznę. Nie większego czy silniejszego. Takiego, co był na miejscu. Moje serce zostało wtedy złamane” – wyznał Karolak. 

Tym mężczyzną okazał się znany reżyser Jacek Borcuch, z którym wkrótce Ostrowska wzięła ślub. Lata później przyznała w jednym z wywiadów, że to brak stabilności i bezpieczeństwa spowodował rozpad jej związku z aktorem. 

„Było w tym coś pięknego: nieustająca tęsknota, miliony telefonów, samotne godziny spędzone w pociągu. Ale umykały nam wspólne chwile, wieczory we dwoje. Brakowało stabilności. (…) Zaczęłam myśleć o domu. Wiedziałam, że nie chcę już zabawy w związek na odległość” – mówiła Ilona o rozpadzie związku i wejściu w nową relację. 

W 2004 roku odbył się ślub Ilony i Jacka. Wkrótce para doczekała się córeczki. Niestety, osiem lat później ich małżeństwo rozpadło się na skutek romansu reżysera z aktorką, Olgą Frycz.

Obecnie Ilona jest żoną Patryka Skawińskiego, a Tomasz wciąż nie ułożył sobie miłosnego życia. 

Spotykał się m.in. z Magdaleną Boczarską, Magdaleną Lamparską i Violą Kołakowską. 

Ta ostatnia jest matką dwójki jego dzieci. Relacje między nimi, choć burzliwe ostatnio zaczęły się układać. Plotkuje się, że aktor po latach kłótni i wzajemnych oskarżeń ma zamiar wziąć ślub z matką swoich dzieci. 

„Chyba niosę w sobie urazę. Mam strach przed wejściem w nową miłość” – mówił niegdyś. 

Czyżby w końcu udało mu się przepracować zadry z przeszłości? 

Życzymy dużo szczęścia!

***
Zobacz więcej materiałów z życia gwiazd:

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »