Pierwsze dwie części "Kogla-mogla", według scenariusza Ilony Łepkowskiej i Romana Załuskiego powstały jedna po drugiej, a ich premiery dzielił zaledwie rok. Na trzecią część fani musieli poczekać kolejne 29 lat.
Ilona Łepkowska zdecydowała się na kontynuację
Łepkowska uzależniała jej los od tego, czy uda się zgromadzić na planie wszystkich dotychczasowych aktorów. Oczywiście, wiadomo było, że z przyczyn naturalnych nie będzie to możliwe.
Małgorzata Lorentowicz, grająca starszą Wolańską, zmarła 21 lat temu, zaś grający Pawła Zawadę Dariusz Siatkowski - w 2008 roku, w wieku zaledwie 48 lat.
Film "Miszmasz czyli Kogel-Mogel 3" miał swoją premierę w 2019 roku i zebrał fatalne recenzje, jednak nie zniechęciły one Łepkowskiej do pomysłu nakręcenia czwartej części.
Ilona Łepkowska żałuje czwartej części "Kogla-mogla"
I jak się okazuje, tej właśnie żałuje. Jak wyznała w podcaście "Kanapa Knapa", niepotrzebnie uległa namowom Tadeusza Lampki, producenta, w którym stworzyła w przeszłości takie hity jak "M jak miłość", "Na dobre i na złe" czy "Barwy szczęścia":
"Żałuję czasem momentów, że podjęłam jakąś decyzję zbyt późno. Tak jest na przykład w wypadku - powiem to - bardzo obfitującej w sukcesy współpracy, która też wiele mi dała, ale za długo współpracowałam z Tadeuszem Lampką na przykład. O ile zabawą było dla mnie zrobienie trzeciego "Kogla-mogla" po dwudziestu paru czy 30 latach, to czwartego już nie powinnam była robić. To jest moje zdanie".
Fani nie docenili kontynuacji "Kogla-mogla"
Film "Koniec świata czyli Kogel-Mogel 4" miał premierę w 2022 roku i został oceniony najgorzej spośród wszystkich części.
Jak ujawnia z perspektywy czasu Łepkowska, niepotrzebnie się wtedy połaszczyła na kasę:
"Gdzieś za bardzo ulegałam takim argumentom, że "widzowie czekają, a Ilonko, popatrz, jaki to był sukces". I nie mówię nic złego. Zarobiłam na tym pieniądze, ale nie muszę być najbogatsza na cmentarzu. No naprawdę nie mam takich ambicji i być może gdybym wcześniej to skończyła, to byśmy się rozstali z Tadeuszem w trochę milszej atmosferze, niż to się w rzeczywistości stało".
Zobacz też:
Ilona Łepkowska wywołała burzę kontrowersyjnym komentarzem. "Kasjerka nie mogłaby robić tego, co ja"
Ilona Łepkowska nie mogła dłużej milczeć. Tak oceniła to, co dzieje się w "M jak miłość"








