Wytknęli Katarzynie Glince wiek. Szybko odpowiedziała krytykom
Katarzyna Glinka nie przejmuje się krytyką internautów. 49-latka otwarcie dała do zrozumienia, że nie ma zamiaru wstydzić się swojego ciała.
Udostępniła kilka komentarzy, które otrzymała w ostatnim czasie (dotyczących m.in. zmarszczek, pomarszczonych powiek czy złośliwie wytykających bycie "starą panią polskiego ekranu") i zwróciła się do odbiorców:
"Dlaczego starzenie się to jest coś czego należy się wstydzić? (...) Dlaczego wciąż internet jest miejscem, w którym pozwalamy na to? Ja się czasem zastanawiam, reagować czy olewać. I jednak myślę sobie, że to nie ja/my musimy udać, że tego nie ma! Reagujmy! Bo w grupie siła" - napisała aktorka.
Katarzyna Glinka zwróciła się do odbiorców. Apeluje do ludzi
Katarzyna Glinka podkreśliła, że jest artystką, która dużą część swojego życia spędziła będąc na świeczniku. Z tego powodu potrafi nie brać do siebie przykrych słów. Mimo to wie, że każdy może usłyszeć podobne nieprzyjemne stwierdzenia. Również te osoby, które nie będą potrafiły przejść obok nich obojętnie.
"Ja jestem dorosła. Mam już dystans, mam zbudowane poczucie wartości. Życie też nauczyło mnie zakładać grubą skórę. Ale jest setki, tysiące kobiet, młodych dziewczyn, które poczują lęk, wstyd i zamkną się w sobie! (...)" - zwróciła uwagę gwiazda.
Katarzyna Glinka poruszyła ludzi. Komentarze jednoznaczne
Internauci zgodzili się z aktorką i zapewnili, że doceniają jej naturalność:
- "Jesteś przepiękna Kasiu".
- "Jedyny sposób to olewać takie komentarze. Jest Pani piękna i naturalna".
- "Jeśli tak wygląda "starzenie się", to chyba naprawdę nie ma się czym przejmować… Zastanawiam się raczej, czy czas tutaj przypadkiem nie działa odwrotnie" - piszą.
Zgadzacie się z Katarzyną?

Czytaj też:
Wielkie szczęście w życiu Katarzyny Glinki. 49-latka nie mogła ukryć swego wzruszenia
Katarzyna Glinka ujawniła sekret swojej urody. Potrzeba naprawdę niewiele
Katarzyna Glinka nie boi się wyzwań: "Warto pracować z ciałem, ale i głową"








