Nie żyje Andrzej Beya-Zaborski. O śmierci aktora poinformowało we wtorek rano Radio Białystok oraz Marszałek Województwa Podlaskiego.
"Nie żyje Andrzej Beya-Zaborski. Wybitny aktor, reżyser i pedagog, przez niemal 40 lat związany z Białostockim Teatrem Lalek. Zmarł w wieku 75 lat po długiej chorobie" - czytamy na oficjalnym profilu Województwa Podlaskiego na Facebooku.
Andrzej Beya-Zaborski zasłynął rolą w serii filmów Jacka Bromskiego
"Szerokiej publiczności dał się poznać przede wszystkim jako niezapomniany komendant Henryk Wołkołycki z kultowej serii Jacka Bromskiego "U Pana Boga…", tak mocno związanej z Podlaskiem. Występował także m.in. w "Weselu", "Drogówce", "Pitbullu" czy "Ojcu Mateuszu". Przez lata współtworzył podlaską kulturę, wychowywał kolejne pokolenia aktorów i pozostawił po sobie dziesiątki znakomitych ról" - dodano podkreślając rolę Andrzeja Zaborskiego dla regionu.
W 2008 roku uhonorowano go odznaką "Za zasługi dla Województwa Podlaskiego".
Spływają kondolencje i wyrazy współczucia dla najbliższych aktora.
Zobacz też:
Nie żyje Andrzej Morozowski. Stacja TVN oficjalnie potwierdziła doniesienia
Nie żyje członek zespołu Feel. Muzycy w wyjątkowy sposób pożegnali przyjaciela








