Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Brunetti i Skierska szybko odpadli z "TzG". Liczyli na o wiele więcej
Jesienną edycję "Tańca z gwiazdami" rozpoczynało 12 par, dzisiaj natomiast jest już ich tylko dziewięć. W ciągu miesiąca z programem pożegnali się kolejno: Monika Borzym, otwiera się w nowym oknie i Michał Kassin, otwiera się w nowym oknie, Matteo Brunetti, otwiera się w nowym oknie i Izabela Skierska oraz Kaeyra i Kacper Rutka.
Wymieniony wyżej popularny kucharz od początku nie ukrywał, że decyzja widzów to dla niego duże zaskoczenie. Tuż po ogłoszeniu werdyktu widać było na jego twarzy rozczarowanie, a w wywiadach udzielanych po odcinku nawet narzekał na jurorów, otwiera się w nowym oknie.
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsat Box Go, otwiera się w nowym oknie
Trenująca z nim tancerka w ogóle (nie licząc "obowiązkowego" instagramowego live'a) nie wyszła tego wieczora do dziennikarzy. Musiała minąć doba, by Skierska przerwała milczenie, otwiera się w nowym oknie.
Choć od tamtego momentu upłynął już tydzień, emocje wśród byłej pary numer 9 są nadal żywe. Właśnie wyszło na jaw, jak wygląda aktualnie ich relacja i co mogło przyczynić się do przedwczesnego odpadnięcia z programu.
Tydzień temu odpadli z "Tańca z gwiazdami" i nie zamienili odtąd ani słowa. Nie do wiary, co wyszło o Skierskiej i Brunettim
Wygląda na to, że tak szybkie odejście z "TzG" mocno zaciążyło na znajomości Skierskiej i Brunettiego. Włoch przyznał, że do tej pory się ze sobą nie kontaktowali.
"Myślę, że każdy potrzebował przestrzeni, żeby wchłonąć te emocje. Nie spodziewaliśmy się to, że odpadniemy w trzecim odcinku, mieliśmy jeszcze bardzo dużo do pokazania. Parę rzeczy sobie skomentowaliśmy na wspólnych materiałach, ale jeszcze nie rozmawialiśmy ze sobą" - przyznał w rozmowie z "Faktem".
Dla nich obojga była to niezwykle trudna sytuacja.
"I ja, i Izabela jesteśmy bardzo ambitnymi osobami, każdy w swoim fachu [jest] mistrzem na swój sposób. I takie coś nas (...) [trafiło - przyp. aut.] w serducho, bo wierzyliśmy w siebie i w to, że w końcu ona wygra i w końcu ja wygram" - dodał.

Oto czemu Brunetti i Skierska tak szybko odpadli z "TzG". Powód zaskakuje
Twórca internetowy domyśla się nawet, z czego mogło wynikać to, że zabrakło im głosów odbiorców.
"Moim zdaniem zatańczyliśmy za bardzo poprawnie, w sensie że właśnie mieliśmy dużo tańca w tańcu i zabrakło wyrazu artystycznego, takiego show, ale z naprawdę dużym wow. (...) Patrząc na choreografie innych par, to właśnie więcej się tego pojawiło, zdecydowanie mniej tańca i więcej takich momentów zjawiskowych, więc myślę, że tego mogło zabraknąć" - twierdził.
Oczywiście Brunetti zdaje sobie sprawę, że jego umiejętności również wymagały jeszcze doszlifowania, ale i tak według niego oprawa układu była elementem decydującym o ostatecznym wyniku.
"Nie spodziewałem się, że tak szybko u mnie się to wszystko zadzieje, ponieważ startując od zera, myślałem, że będzie bardziej docenione to, że dosłownie z tygodnia na tydzień było widać dużą różnicę" - wyznał gorzko.
"Taniec z gwiazdami" w każdą niedzielę o godz. 19:55 w Polsacie, otwiera się w nowym oknie i w Polsat Box Go.
Zobacz też:
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








