Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Matteo Brunetti załamany po odpadnięciu z "Tańca z gwiazdami"
W 19. sezonie programu "Taniec z gwiazdami" widzowie są zaskakująco zgodni z opiniami jury. W trzecim odcinku "TzG" najmniej punktów (28) zdobyli Piotr Gumulec i Julia Suryś, otwiera się w nowym oknie. Drudzy od końca (z 30 punktami) byli Matteo Brunetti i Izabela Skierska, otwiera się w nowym oknie.
To właśnie te dwie pary mogły odpaść z show. Mniej głosów od widzów otrzymali jednak Matteo i Iza. Kucharz nawet nie próbował ukrywać gorzkiego rozczarowania, otwiera się w nowym oknie. W wywiadach, jakich udzielał po ogłoszeniu wyniku, stwierdził nawet, że to niska punktacja jury przyczyniła się, otwiera się w nowym oknie do jego odejścia. Teraz tę sytuację skomentował Gumulec.
Oto co Piotr Gumulec czuł stojąc obok Brunettiego w "TzG"
Niewiele brakowało, by to Piotr Gumulec, a nie Matteo, odszedł z tanecznego show Polsatu. W rozmowie z RMF FM przyznał, jakie emocje towarzyszyły mu, kiedy przed ogłoszeniem wyniku na parkiecie zostali tylko on i Brunetti. Nie przypuszczał wcześniej, że odczuje to tak intensywnie.
"Nie sądziłem, że to będzie tak emocjonujące uczucie - to stanie do końca i wtedy zostaje tylko wóz albo przewóz. Mówię: nie chciałbym jeszcze odpaść, jeszcze nie ten tydzień. Jeszcze chciałbym tu coś pokazać państwu, to jak się staramy - jak Julia się stara, żeby coś ze mnie wyciągnąć, a ja się staram, żeby nadrobić" - wspomina Piotr.
Gumulec przyznaje, że po ogłoszeniu wyniku głosowania widzów ogarnęły go bardzo niejednoznaczne uczucia, związane z odpadnięciem kolegi.
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsat Box Go, otwiera się w nowym oknie
Piotr Gumulec o odpadnięciu Matteo Brunettiego z "TzG"
Komik ma problem, by jednoznacznie nazwać to, co czuł, kiedy okazało się, że jednak zostaje w programie. Z jednej strony się cieszył, ale z drugiej - było mu bardzo szkoda drugiej pary.
"To jest bardzo dziwne uczucie, bo wiesz, że zostajesz, cieszysz się z tego, ale odpada ktoś i jest ci po prostu szkoda. Oczywiście - żal mi Matteo i Izy, bo są super, przeżyliśmy razem parę fajnych momentów" - podsumował Gumulec.
Piotr żałuje jednego - chciałby, aby w "Tańcu z gwiazdami" były podobne zasady, jak w "Twoja twarz brzmi znajomo". Tam uczestnicy nie odpadają aż do półfinałów.
"Szkoda, że nie jest tak jak w innych programach, że zostaje się przez cały sezon i można razem przebywać i się wspólnie bawić" - dodał na koniec.

Zobacz też:
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








