Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Piotr Gumulec poznał ukochaną jeszcze w liceum
Piotr Gumulec jest szczęśliwie zakochany, ale mało kto wie, że poznał swoją wspaniałą żonę jeszcze w liceum. Marta zawróciła mu w głowie do tego stopnia, że nie wyobrażał sobie dalszego życia bez jej obecności u swojego boku.
"Poznaliśmy się w liceum, chodziliśmy do jednej klasy. A w klasie naturalnie okazało się, że to już nie jest tylko koleżanka, ale coś więcej" - wyjawił "Super Expressowi".
Piotr Gumulec szczerze o relacji z żoną. Było warto
Ich miłość przeszła przez trudny etap, ponieważ on studiował we Wrocławiu, a ona - w Łodzi. Wspólnie zdecydowali, że są gotowi na takie wyzwanie i kontynuowali związek na odległość.
"Mieliśmy studia i mieszkaliśmy w osobnych miastach. Ja we Wrocławiu, ona w Łodzi. I tak przez pięć lat do siebie jeździliśmy" - tłumaczył uczestnik programu "Taniec z gwiazdami".
Piotr Gumulec wie, że było warto, ponieważ dzięki temu tworzy dziś dom z kobietą, która towarzyszy mu od młodości i zna go od podszewki.
"Chyba, jak się okazuje, było to warte tego, bo mamy teraz wspaniałą rodzinę i cały czas łączy nas takie młodzieńcze uczucie, mam wrażenie" - zwierzył się w tej samej rozmowie.
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsat Box Go, otwiera się w nowym oknie
Piotr Gumulec tęskni za żoną podczas udziału w "Tańcu z gwiazdami"
Co ciekawe, Piotra nie opuszczają nawet motyle w brzuchu. Teraz, kiedy musi dużo ćwiczyć w związku z udziałem w "TzG", tęskni za żoną jak za dawnych lat.
"Nie mieszkam od sierpnia w domu, tylko w Warszawie, więc naprawdę czułem takie motyle w brzuchu" - śmiał się kabareciarz.

Czytaj też:
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








