"M jak miłość" wciąż budzi spore emocje
Telenowela "M jak miłość" zadebiutowała na antenie telewizyjnej Dwójki na początku lat dwutysięcznych i od tamtego czasu cieszy się opinią jednej z najpopularniejszych produkcji TVP.
Serial niedawno obchodził 25-lecie emisji, jednak wciąż przyciąga przed ekrany imponującą widownie.
Oddanym fanom nie przeszkadzają coraz bardziej absurdalne wątki i fakt, że flagowy tytuł Telewizji Polskiej swoje największe sukcesy ma już za sobą.
Niedawno potwierdziło się, że losy rodziny Mostowiaków wciąż budzą duże emocje.
Wszystko dlatego, że postanowili w dramatyczny sposób zakończyć wątek Franki, granej przez Dominikę Kachlik.
Stało się tak, ponieważ aktorka zdecydowała się zakończyć pracę na planie serialu.
Odzew ze strony widzów był tak duży, że gwiazda "M jak miłość" zaapelowała do fanów.
"Nie obwiniajcie produkcji. To jest moja wina! Ja pożegnałam się z serialem. Nie wywalono mnie. Na mnie już czas. Pora iść dalej... Czas na zmiany. Chciałam podziękować ekipie, osobom, które tworzą ten serial" - tłumaczyła w mediach społecznościowych.
Ilona Łepkowska ocenia to, co dzieje się w "M jak miłość"
Teraz głos w sprawie telenoweli zabrała Ilona Łepkowska. Słynna scenarzystka i pisarka nie pracuje już dziś przy "M jak miłość", jednak odpowiada za sukces rodzimej produkcji.
To właśnie wtedy, gdy "królowa polskich seriali" miała wpływ na to, co dzieje się w serialu, popularna "Emka" miała najlepsze notowania.
Co dziś sądzi o decyzjach aktualnych twórców? Wygląda na to, że producentka nie śledzi już losów bohaterów, za których przed laty była odpowiedzialna.
"Nie chciałabym komentować pracy moich kolegów. Nie jestem już związana ani ze scenariuszem, ani z produkcją tego serialu. Nie oglądam 'M jak miłość'. Widziałam tylko jakieś fragmenty, które przewinęły mi się w mediach społecznościowych" - zdradziła z rozbrajającą szczerością w rozmowie z "Faktem".
Przy okazji odniosła się do najnowszych kontrowersji związanych z telenowelą dotyczących wątku Pawła Zduńskiego.
"Wiem, że widzowie się burzą, ale nie śledziłam dokładnie tego wątku, więc trudno mi się do niego odnosić. Myślę też, że nie powinnam oceniać pracy innych twórców" - podsumowała jednoznacznie.
Zobacz też:
Ilona Łepkowska ostro o reklamie z udziałem Tomasza Karolaka. "Powinien się wstydzić"
"M jak miłość" trwa w najlepsze, a tu Ilona Łepkowska po latach takie słowa. Dała do wiwatu
Łepkowska odbiła męża znanej aktorce. Rzuciła go zaraz po oświadczynach








