Ilona Felicjańska przyznała niedawno w rozmowie z Newserią, że decyzją o udziale w 3. edycji "Królowej przetrwania" zaskoczyła samą siebie. Była przekonana, że już dawno skończyła z show biznesem, a tu nagle taka zmiana!
Ilona Felicjańska miała dość show biznesu
Propozycja nadeszła w chwili, gdy ostatnim, na co Felicjańska miałaby ochotę, był powrót do show biznesu.
Od niej samej wiadomo, że kiedyś za bardzo się nim przejmowała. Jak wyznała 18 lat temu w wywiadzie dla "Gali", tak bardzo zabiegała o udział w "Tańcu z gwiazdami", że kiedy jej nie zaprosili, skończyło się płaczem:
"Do końca dawali mi nadzieję. Byłam tak blisko celu. Już myślałam, jak to będzie, robiłam plany, a tu nic. Strasznie to przeżyłam. Szłam ulicą i płakałam".
Ostatecznie wystąpiła 6 edycji później i odpadła jako 5 spośród 14 uczestników.
Ilina Felicjańska: to zaważyło na jej decyzji
Trudno się dziwić, że, po takich doświadczeniach, w przypadku "Królowej przetrwania" też biła się z myślami. Jednak, jak wyznała w rozmowie z Newserią, zastanowiła się nie nad tym, jakie korzyści mogłaby wynieść z programu, lecz co do niego wnieść.
W wywiadzie dała do zrozumienia, że po tak wielkiej pracy, jaką wykonała nad sobą i swoim życiem, może przekazać ten kaganek wiedzy dalej:
"Pomyślałam, że jeżeli dostałam taką propozycję, jeżeli mam taką możliwość, jeżeli jestem troszkę staroświecka, że pewne wartości są dla mnie ważne, pewne cnoty nigdy nie stracą dla mnie ważności, że uczciwość i szacunek to jest coś, na czym chcę budować świat i chcę też uczyć tego innych, to może warto o tym mówić w tym świecie, który jest troszkę zagubiony".
Młode celebrytki zawiodły Ilonę Felicjańską
Niestety, na miejscu Ilona odkryła, że młodsze pokolenie celebrytek wyznaje nieco inne wartości i Felicjańskiej trudno było się przebić ze swoimi. Jak wyznała trochę rozżalona w rozmowie z Telemagazynem:
"Mam świadomość, jak duża była różnica wieku między mną a młodymi kobietami, ale jednak one wciąż są kobietami. To, co mnie trochę negatywnie zaskoczyło, to różnica poglądów w podejściu do kobiecości, w wyrażaniu siebie, w pewnym braku ogłady. Brakowało mi szczerości w podejściu do życia i niechęć do życiowej uczciwości - a te uważam za bardzo ważne aspekty".
Młodsze uczestniczki zaskoczyły też Ilonę swoim podejściem do duchowości, a konkretnie spychaniem jej na dalszy plan wobec cielesności. Trudno zgadnąć, czego oczekiwała w dobie Instagrama, ale, jak wyznała, zawiodła się na młodych kobietach:
"Zdaję sobie sprawę tego, że jestem dinozaurem. Uważam, że jednak kobiecość powinna wiązać się z siłą, wrażliwością i mądrością, a u niektórych pań tego brakowało. Było uwielbianie ciała, emanowanie nim. Nie chcę tego krytykować i oceniać, ale uważam, że nie na to kobiety powinny zwracać główną uwagę - to powinno być jedynie dodatkiem, a nie nadrzędną wartością".
Zobacz też:
Najpierw Serowska opuściła "Królową przetrwania", a teraz takie doniesienia. Rozenek przekazała
Maja Rutkowski była zmęczona i tęskniła za domem. Tak potraktował ją mąż








