Reklama

Reklama

Reklama

Emerytury polskich gwiazd. Ile dostają z ZUS Rodowicz, Cugowski, Dowbor?

Emerytury artystów od lat budzą spore zainteresowanie. Co chwila pojawiają się newsy o głodowych świadczeniach. Jednak nie ma w tym nic nadzwyczajnego, jeśli aktorzy i piosenkarze nie płacili składek do publicznej kasy, to nie mogą liczyć na to, że dostaną z ZUS duże pieniądze. Jednak wśród tej grupy są osoby przezorne, które nie mogą narzekać na świadczenia.

Emerytury artystów - wielu dorabia, bo emerytura jest zbyt niska

Teresa Lipowska od lat gra nestorkę rodu Mostowiaków, Barbarę, w serialu "M jak miłość". Choć ma emeryturę, to cieszy się, że scenarzyści nie zapomnieli o niej, bo każdy grosz się liczy.

 

Aktorka i tak należy do tego grona artystów, którym udało się zaoszczędzić trochę na swoją emeryturę. Przypomnijmy, że wielu żali się na niskie uposażenie.  Krzysztof Cugowski musi zaciskać pasa, bo z powodu pandemii nie może koncertować, a jego emerytura ledwo przekracza tysiąc złotych. Grażyna Barszczewska w ogóle nie otrzymuje emerytury w ZUS, bo nie odprowadzała składek. Laura Łącz i Alicja Majewska otrzymują po tysiąc złotych miesięcznie. Ryszard Rynkowski pobiera 1160 zł emerytury. Z kolei Beata Tyszkiewicz otrzymuje zaledwie 1300 złotych emerytury.

Reklama

W większości ci artyści pracowali na umowach o dzieło, z których nie były odprowadzane składki na ubezpieczenie i stąd ich emerytury są teraz takie niskie.

Teresa Lipowska dzięki pracy w serialu dostaje dodatkowe pieniądze. Jak sprawdził "Super Expres" aktorka zarabia ok. 3 tys. za dzień zdjęciowy, a scenarzyści na razie nie myślą o ograniczeniu jej wątku w "M jak miłość".

Skoro już wspomnieliśmy o Cugowskim, to  dodajmy, że wokalista Budki Suflera (posłuchaj!) jest już emerytem i wprost przyznaje, że będzie prawdopodobnie pracować do śmierci, bo nie byłby w stanie wyżyć z wyliczonej mu emerytury. W 2017 roku wspominał w rozmowie z "Super Expressem", że może liczyć na świadczenie zaledwie w wysokości 570 złotych. Jak informuje tabloid, świadczenie Cugowskiego teraz, po pięciu latach, wzrosło do 882 zł, a przez wprowadzenie emerytury minimalnej do 1000 zł.

Przez lata muzyk wpłacał na ZUS minimalne kwoty, dlatego nic dziwnego, że emerytura jest tak niska. Na szczęście muzyk ma okazję brać udział w różnych programach, na przykład zasiadał w jury "Twoja twarz brzmi znajomo", więc mógł nieco dorobić.

W podobnej sytuacji jest Maryla Rodowicz. Artystka narzekała na swoją emeryturę w czasie pandemii. Piosenkarka pożaliła się wówczas, że "nigdy nie żyła tak biednie jak teraz" i musi zaciskać pasa, bo nie może koncertować. Wtedy właśnie wyszło na jaw, że głównym źródłem utrzymania gwiazdy estrady są spotkania z publicznością.

Emerytura wokalistki wynosi 1600 złotych, a jej styl życia nie pozwala utrzymać za taką kwotę willi z ogrodem.

Rekordzistą wśród artystów estrady jest Marek Piekarczyk, lider zespołu TSA. Już w 2014 roku muzyk nie ukrywał, że nie liczy na żadną emeryturę i nastawia się na pracę do końca życia. ZUS wyliczył jego miesięczne świadczenie emerytalne na 7 złotych i kilkadziesiąt groszy.

Gwiazdy, które pracowały na etacie, a z ich zarobków opłacana była składka na ubezpieczenie emerytalne, mogą dziś ze spokojem odbierać listy z ZUS. Do takich osób należy Katarzyna Dowbor.

Emerytury artystów - kto ma czas, by jeszcze pomyśleć o składkach?

Wielu artystów nauczonych przykładem starszych kolegów i koleżanek po fachu ma emeryturę jeszcze przed sobą, ale już zastanawiają się jak zabezpieczyć się przed głodowym świadczeniem.

Katarzyna Skrzynecka zdradziła nie tak dawno, że z tego co wyliczył jej ZUS trudno byłoby wyżyć, bo jak wyznała to kwota 34 złote i 87 groszy miesięcznie. Dlatego aktorka przyznała, że zamierza być aktywna zawodowa tak długo, jak to tylko możliwe.

Także kolega Skrzyneckiej z programu "Twoja twarz brzmi znajomo" Michał Wiśniewski zdradził, że ZUS wyliczył jego emeryturę na ok 200 zł. Przed artystą jeszcze sporo lat do memrytury, więc ma szanse odłożyć jeszcze pieniądze.

Artysta skrytykował sam system emerytalny, określając go jako "przestarzały" i wieszcząc, że do czasu wypłaty jego świadczenia może już po prostu przestać działać. Podzielacie jego obawy?

Program "Twoja Twarz Brzmi Znajomo", w którym wystąpili Skrzynecka, Cugowski oraz Wiśniewski oglądaj w PolsatGo!

Z kolei Zenek Martyniuk do emerytury ma jeszcze daleko, ale już teraz myśli o tym, jak zabezpieczyć się na przyszłość. 52-letni król sceny discopolo co miesiąc sumiennie odprowadza spore kwoty składek i liczy na wysokie świadczenie w przyszłości.

Jeżeli gwiazdor będzie nadal opłacał tak wysokie składki, to może liczyć na przyszłe miesięczne świadczenie w wysokości 5 tysięcy złotych.

Zobacz też:

Lewandowscy w Cannes zadali szyku

Polska gwiazda kupiła kolejny dom. Zdradza gdzie

Pomagajmy Ukrainie - Ty też możesz pomóc!

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »