Waldemar Gilas zapisał się z historii show jako jeden z najbardziej niezdecydowanych uczestników. Zaimponował widzom taką ilością niespodziewanych zwrotów akcji, że wszyscy się pogubili w jego życiowych wyborach.
Waldemar z 10. edycji "Rolnika" miał się żenić z Ewą, ale zmienił zdanie
Rolnik z gminy Pakość zakończył 10. edycję show "Rolnik szuka żony" deklaracją, że zamierza budować przyszłość z Ewą Kryzą. Ogłosił to na przekór rodzicom, którzy nie byli zachwyceni jego wybranką.
Z czasem Waldemar też nabrał wątpliwości co do czystości jej intencji i poinformował, że jednak nie są dla siebie stworzeni. Pojawiły się wtedy podejrzenia, że rodzice go przekabacili, jednak rolnik dawał im odpór, zarzucając Ewie, że przyszła do programu nie po miłość, tylko po medialną popularność, a poza tym, skoro chce robić karierę muzyczną, to jak znajdzie czas na dom i dzieci.
Waldemar Gilas wciąż zwleka z oświadczynami
Na szczęście okazało się, że Dorota Banaś, kandydatka, która podbiła serca rodziców Waldemara, wciąż jest zainteresowana.
Od dwóch lat Waldemar i Dorota są praktycznie nierozłączni. Wybranka rolnika wprowadziła się, wraz z synem z poprzedniego związku, do rodzinnego domu Waldemara. Gilas też ma syna, a jesienią 2024 roku na świat przyszła wspólna córka Doroty i Waldemara.
Niestety, chociaż życie Waldemara bardzo się zmieniło, niezdecydowanie pozostało. Wprawdzie rozważa okoliczności wręczenia Dorocie pierścionka zaręczynowego, jednak wciąż coś staje na przeszkodzie. Jak wyznał, cytowany przez "Rewię":
"Obiecałem i słowa nie cofam. Myślę, że w tym roku wreszcie uda się zorganizować ceremonię, która stanie się niezapomnianym przeżyciem dla nas obojga. Przecież nie przyjdę i tak po prostu nie uklęknę z pierścionkiem w rękach".
Waldemar urządza bal dla uczestników "Rolnika" i "Sanatorium miłości"
Jak się wydaje, Dorocie jest zasadniczo wszystko jedno, w jakich okolicznościach pierścionek się pojawi, byle wreszcie znalazł się na jej palcu. Jak wyznała w rozmowie z "Rewią":
"Czułabym się lepiej, gdyby Waldek w końcu się oświadczył, ale nie zamierzam go o to pytać. Będzie, co ma być".
Trudno sobie wyobrazić lepszą okazję do hucznych oświadczyn niż zbliżający się bal, który Waldemar organizuje dla uczestników wszystkich edycji programu "Rolnik szuka żony". Ma się on odbyć w najbliższy weekend w Tupadłach nieopodal Inowrocławia. Jak wyjaśnia w "Rewii" Waldemar:
"Chciałem, aby u mnie mieli okazję poznać się uczestnicy wszystkich dotychczasowych edycji "Rolnika" i chętni kuracjusze "Sanatorium miłości". Wcześniej każdy rocznik tworzył odrębną społeczność. Teraz to nadrobimy".
Oświadczyny podczas takiego balu z pewnością byłyby przeżyciem, o którym można opowiadać wnukom. Jednak jeśli pierścionek się nie pojawi, Waldemara i Dorotę może czekać trudny rok…
Zobacz też:
Waldi z "Rolnika" złożył ukochanej najdziwniejsze życzenia. Teraz Dorota mówi o nowej drodze
Heca u Waldemara tuż przed świątecznym "Rolnikiem". Zrobiło się nieprzyjemnie
Waldemar z 'Rolnika' nie zapomniał. Dlaczego wciąż ma żal do produkcji








