Jolanta i Aleksander Kwaśniewscy przez 10 lat byli parą prezydencką. Teraz ich życie nie jest już tak na świeczniku jak dawniej, a oni w spokoju mogą cieszyć się sobą i relacjami z bliskimi.
Rodzina szczególnie ważna jest w okresie świątecznym. A jak Wielkanoc wygląda w domu Kwaśniewskich? Była pierwsza dama wyjawiła szczegóły przed rokiem w rozmowie z RMF FM.
"Przygotowujemy się do świąt w taki najbardziej tradycyjny sposób, jak większość Polaków. Święcenie koszyczka, przygotowywanie potraw, dzielenie się jajkiem - to stałe elementy tych dni. W każdym domu żurek czy barszcz biały to jest podstawowa potrawa. Bez żurku z jajkiem i białą kiełbasą nie wyobrażam sobie tych świąt" - wyznała Jolanta Kwaśniewska.
Aleksander Kwaśniewski pomaga w świątecznych przygotowaniach. "To wielka ulga"
W przygotowanie świąt angażuje się cała rodzina Kwaśniewskich. Pani Jolanta nie może narzekać na brak pomocy ze strony męża.
"Mąż jest bardzo pomocny w kuchni. To wielka ulga dla każdej gospodyni, kiedy jest taki pomocnik" - wyjawiła 70-latka.
Była pierwsza dama wspomniała także o ważnej roli kobiet w domu podczas gotowania. To już tradycja.
"Jesteśmy silne genami kobiecymi, więc razem z moją Oleńką, Asią i Moniką, siadałyśmy i kroiłyśmy. Teraz rzadko mamy okazję spotkać się w takim dużym gronie rodzinnym. Wtedy często mój mąż dołącza do mnie i razem siekamy tę sałatkę" - podsumowała Kwaśniewska.
Zobacz też:
Kwaśniewscy dorobili się willi na Mazurach. Na taką posiadłość mało kogo stać
Zaskakujące informacje w sprawie Kwaśniewskich. Powstanie serial o ich życiu. To już pewne








