Jolanta Kwaśniewska i Katarzyna Grochola pojawiły się na gali Bestsellerów Empiku. Panie pojawiły się na wydarzeniu w charakterze gwiazd, które wystąpiły na scenie, by przekazać nagrodę laureatom.
Gdy tylko weszły na scenę zaczęły się kłopoty. W końcu Marcin Prokop wziął sprawy w swoje ręce.
Grochola i Kwaśniewska zaliczyły wpadkę na Bestsellerach Empiku
Nagrody podczas Bestsellerów Empiku wręczały same znamienite nazwiska. W pewnym momencie na scenie pojawiła się Jolanta Kwaśniewska oraz pisarka, a prywatnie mama Doroty Szelągowskiej, Katarzyna Grochola.
Panie stanęły przed mikrofonem, by odczytać zwycięzcę w kategorii "Kryminał"
Obie panie nie wiedziały jednak, kiedy powinny zacząć mówić. Z tego względu postanowiły porozumieć się ze sobą.
"Ja się bardzo rozglądam. Ja już chyba mówię. Nie?" - zastanawiała się Katarzyna Grochola, stojąc przed mikrofonem.
"Nie" - wyszeptała w odpowiedzi żona Aleksandra Kwaśniewskiego.
Ich wymiana zdań nie uszła uwadze gości zasiadających w studio, ponieważ mikrofony pań zostały już włączone, a wydarzenie było transmitowane na żywo na antenie TVN.
Kobietom w potrzasku przyszedł z pomocą Marcin Prokop. Prezenter podpowiedział, że obie panie są już pokazywane w telewizji.
"Już panie są na antenie właściwie" - podpowiedział.
"Sorry... "- skwitowała jedna z przemawiających.
Prokop interweniował ws. Kwaśniewskiej i Grocholi
Marcin Prokop miał już jednak dość przedłużania. Bezpośrednio nakłonił Grocholę i Kwaśniewską do ujawnienia werdyktu.
"Można już! Tak, to jest ten moment" - zaznaczył.
Wpadka, do której doszło na gali, na szczęście rozbawiła wszystkich zebranych. Wokół rozległy się śmiechy.
Zobacz także:
Minęły dwa tygodnie od głośnego wywiadu Nawrockiej, a tu takie słowa Kwaśniewskiej
Wieści ws. Nawrockiej dotarły po weekendzie. Młynarska nie mogła dłużej milczeć








