Młynarska nie wytrzymała po wywiadzie Marty Nawrockiej. Padły mocne słowa
To był jeden z najbardziej wyczekiwanych wywiadów ostatnich lat. Marta Nawrocka, otwiera się w nowym oknie, która dotychczas nie udzielała powszechnie wywiadów, przerwała milczenie i zasiadła naprzeciwko Joanny Kryńskiej w TVN24. Pierwsza Dama otworzyła się na tematy, które od lat budzą wielkie emocje.
Po emisji wywiadu od razu sieci zawrzało od komentarzy. Najpierw na ten temat wypowiedziała się Joanna Racewicz, otwiera się w nowym oknie, apelując o więcej szacunku, otwiera się w nowym oknie, a i do tablicy poczuła się wywołana sama Agata Młynarska. Padły mocne słowa.
Marta Nawrocka udzieliła wywiadu w TVN. Wróciła pamięcią do dawnych lat
Marta Nawrocka, zanim poznała swojego męża, miała już dwuletniego syna. Karol pokochał Daniela, otwiera się w nowym oknie jak własne i zdecydował się go wychowywać razem z Martą. Choć dla Pierwszej Damy ta sytuacja była dość trudna, to jednak jest dumna, że podjęła taką, a nie inną decyzję.
Niektóre pytania zadawane przez dziennikarkę TVN wyraźnie wzbudziły w Marcie Nawrockiej zmieszanie. Widzowie mogli zobaczyć Pierwszą Damę w sytuacjach, których nie wyreżyserowałby żaden sztabowiec. Było drżenie głosu, głośne przełykanie śliny, a nawet nerwowe pstrykanie palcami, gdy padały niewygodne pytania.
Mimo to, jest pozytywnie postrzegana w porównaniu do jej poprzedniczki, Agaty Dudy.
Młynarska reaguje na występ Nawrockiej w TVN. Padły zaskakujące słowa
Do tego we wpisie na Instagramie nawiązała też Agata Młynarska. Według niej sam fakt, że Nawrocka pojawiła się w stacji TVN jest wielkim krokiem naprzód.
"Obejrzałam cały wywiad pierwszej damy Marty Nawrockiej w TVN24. Przeczytałam też masę komentarzy, skrajnie różnych opinii i chcę też zostawić swoją. Bo to był ważny moment" - zaznaczyła dziennikarka.
"Przede wszystkim warto pamiętać o kontekście. Poprzedniczka, Agata Duda, wybrała programowe milczenie. TVN24 dla państwa Nawrockich i ich elektoratu nie jest postrzegany jako stacja 'pierwszego' wyboru (delikatnie mówiąc) (...) I właśnie dlatego decyzja pani Marty o udziale w tej rozmowie w TVN24 ma znaczenie!" - napisała.
Wieści ws. Nawrockiej dotarły po weekendzie. Młynarska nie mogła dłużej milczeć po wywiadzie w TVN
Agata Młynarska doceniła fakt, że Marta Nawrocka nie "recytowała wyuczonych formułek", a pokazała ludzką twarz - z całym bagażem emocji, a nawet brakiem wprawy w unikaniu trudnych pytań.
"Pani Marta ma w sobie ciepło i naturalność - coś, co sprawia, że chciałabym z nią porozmawiać osobiście, bez problemu, że różnimy się poglądami. Widzę w niej kobietę, która jeszcze niedawno była prywatną osobą - dziewczyną z bloku, mamą trójki dzieci, żoną (...) a dziś próbuje zbudować własną rolę. I dobrze, że o tym mówi. Po latach ciszy uważam ten wywiad za duży krok w stronę próby porozumienia. Nie doradzam jej milczenia, jak to robią niektórzy. Wręcz przeciwnie - dziękuję, że zdecydowała się mówić w miejscu dla siebie niekomfortowym. W sposób, jaki umiała" - czytamy na Instagramie Agaty Młynarskiej.
Zobacz też:
Potwierdziły się doniesienia ws. syna Nawrockiej. Prawda wyszła na jaw, otwiera się w nowym oknie








