Doda i Edyta Górnak mają długą przeszłość
Jeszcze niedawno polski show-biznes żył niespodziewanym ociepleniem relacji Dody i Edyty Górniak. Zwaśnione piosenkarki przez lata dogryzały sobie na każdym możliwym kroku i wydawało się, że to już stały element, a dla niektórych nawet swoisty "urok" rodzimej branży rozrywkowej.
Wszystko zmieniło się pod koniec 2024 roku na planie "Tańca z gwiazdami". Młodsza artystka podeszła wówczas do diwy, by pogratulować jej świątecznego występu. Panie nie tylko się przytuliły, ale również umówiły na wspólne spotkanie. Zdjęcia i nagrania z tego wydarzenia szybko obiegły polski internet.
Sielanka nie trwała jednak długo. Pod koniec 2025 roku Górniak wyznała, że raczej nie jest zainteresowana obejrzeniem dokumentu o Dodzie. Na tym nie koniec - gdy produkcja miała już swoją premierę, do sieci trafiła wypowiedź osoby z otoczenia diwy. Wynikało z niej, że Edyta Górniak poczuła się bardzo dotknięta sposobem, w jaki została przedstawiona w materiale młodszej koleżanki z branży.
Doda została zapytana o te doniesienia ws. Edyty Górnaik przez serwis Świat Gwiazd i tym razem nie przebierała w słowach.
Doda stanowczo w sprawie Edyty Górniak
Doda po pytaniu o Edytę Górniak postanowiła nie gryźć się w język i stanowczo oceniła sytuację jako "dziecinadę".
"Dotarły, ale to jest dla mnie jakaś dziecinada. Ja naprawdę nie wiem, jak mam już z nią prowadzić jakąś linię komunikacji. [...] Naprawdę staram się podchodzić z jakąś cierpliwością do tych słów, ale ja nie jestem w stanie produkcji Amazona wmawiać, że archiwum, które odgrzebali powinno być w takiej kolejności, żeby Edycie pasowało. Była przeszłość jaka była, jakby ciężko ją kwestionować, zaprzeczać jej też. Więc idziemy dalej" - zaczęła Doda na łamach serwisu.
Piosenkarka wprost przyznała, że nie jest zainteresowana kolejnymi niesnaskami z Edytą Górniak. Nie zamierza więc odbijać piłeczki, choć jej stanowisko w tej sprawie pozostaje jasne.
"Już po przecież podałyśmy sobie ręce. Możemy tylko wyciągnąć lekcje z tej przeszłości, nie zakłamywać tego, co było i po prostu myśleć, jak nie popełniać tych błędów z tamtych lat, a nie na nowo wymyślać jakieś kosy. Ja im nie ulegnę. Tak jak powiedziałam, jeżeli ona źle się z tym czuje, to przykro mi, bo będzie musiała jakoś z tym żyć" - oceniła stanowczo Doda.
Zobacz też:
Rok po pogodzeniu Górniak nie wytrzymała. Ma dziś jasne stanowisko na temat Dody
Doda nie przebierała w słowach ws. Górniak. "Nie wiem, co ona ma w głowie"
Nie ma śladu po przyjaźni Górniak i Dody. Prawda wyszła na jaw. Jest inaczej, niż ludzie myśleli








