Katarzyna Bosacka, pomysłodawczyni i wieloletnia prowadząca programów konsumenckich "Wiem, co jem" i "Wiem, co kupuję", latem 2023 roku odkryła, że mąż, któremu urodziła czworo dzieci, po 26 latach małżeństwa postanowił poszukać wrażeń gdzie indziej.
Katarzyna Bosacka nie miała żadnych podejrzeń
Zaledwie miesiąc wcześniej Katarzyna i Marcin Bosaccy udzielili "Pani" wspólnego wywiadu, w którym obsypywali się wzajemnie komplementami i opowiadali o łączącej ich miłości. Tym większym szokiem była wiadomość o ich rozstaniu. Podczas gdy sprawy prywatne Bosackiej były roztrząsane w mediach społecznościowych, ona sama konsekwentnie milczała.
W książce Beaty Biały "Kobiece gadanie" dała do zrozumienia, że po prostu zabrakło jej wtedy słów:
"To jest najbardziej surrealistyczne. Czytasz o sobie w magazynie, patrzysz na swoje zdjęcia, na historię, którą opowiadałaś i nagle zdajesz sobie sprawę, że to już nie ty. Że ta kobieta z wywiadu, uśmiechnięta, szczęśliwa, pewna swojego świata, już nie istnieje".
Katarzyna Bosacka wspomina najgorszy dzień życia
Pomysłem rozwodu mąż kompletnie zaskoczył Bosacką. Jak wspomina, nie miała żadnych przeczuć, że jej uporządkowany świat za chwilę się zawali. Był to dzień, jak co dzień:
"Nie chce mi się o tym gadać. Rano była kawa, plany na cały dzień, podróż i… Nagle rzeczywistość się rozszczepiła, jeszcze nie wiedziałam, że żyję już w innej wersji mojego życia, w której wszystko wygląda inaczej. Usłyszałam jedno zdanie, które prawie mnie zabiło".
Katarzyna Bosacka: to ją uratowało
Zaskakującą decyzję Marcina Bosackiego skomentowali wszyscy, zarówno ze świata show biznesy, jak i polityki. Milczała tylko Bosacka.
Dopiero po kilku tygodniach zamieściła na Instagramie wpis, świadczący o tym, że również w trudnych warunkach potrafi zachować klasę. Swoje zdjęcie z talerzem zupy pomidorowej opatrzyła komentarzem, w którym podziękowała fanom za wsparcie.
Jak potem wyznała, skorzystała z fachowego wsparcia. Jak wspomina z perspektywy czasu w książce "Kobiece gadanie", jej sytuacja w momencie rozstania i tak była dużo lepsza niż wielu innych kobiet:
"Byłam przygotowana. Miałam własne konto, własne pieniądze, własną pracę. Byłam niezależna. I kiedy to wszystko się wydarzyło, przetrwałam. I jestem z siebie dumna".
Zobacz też:
Katarzyna Bosacka wróciła pamięcią do rozwodu. Jeszcze nigdy nie była tak szczera
Katarzyna Bosacka może odetchnąć z ulgą. Wyjaśniło się ws. jej przyszłości
Bosacka nie milknie po rozwodzie. Wspomniała o kochance byłego męża








