Katarzyna Bosacka ma za sobą nieudane małżeństwo
Katarzyna Bosacka jest jedną z najpopularniejszych w kraju ekspertek od spraw zdrowego żywienia. 53-latka od lat radzi, co spożywać, a czego lepiej unikać, dzieli się też swoimi sposobami na utratę zbędnych kilogramów.
Ostatnio celebrytka przechodziła wyjątkowo intensywny okres w życiu prywatnym. Po tym, jak jej mąż po ponad dwóch dekadach małżeństwa wyprowadził się do kochanki, influencerka długo nie mogła wrócić do równowagi...
"W ogóle wtedy nie myślałam, pogrążyłam się w emocjonalnym otępieniu" - wyjawiła w rozmowie z Małgorzatą Ohme.
Z czasem jednak udało jej się wyjść na prostą. Katarzyna Bosacka zadbała o swój komfort, a gdy poczuła się pewnie, odnalazła prawdziwą miłość i po raz drugi stanęłam na ślubnym kobiercu.
"Życzymy więc i Wam prawdziwego szczęścia i prawdziwej miłości, która istnieje naprawdę. Wiemy coś o tym! Ściskamy wszystkich. Kasia i Tomek" - pisała zaraz po sformalizowaniu swojej relacji.
Katarzyna Bosacka wspomina pierwsze małżeństwo. Nie było łatwo
Nie oznacza to jednak, że ekspertka od spraw żywienia całkowicie odcięła się od przeszłości. W wywiadach często wraca do tamtych doświadczeń.
Na temat tego, co spotkało ją w małżeństwie Bosacka otworzyła się na potrzeby książki "Kobiece gadanie" autorstwa Beaty Biały.
Celebrytka została zapytana wprost o to, czy gdyby miała taką możliwość, cofnęłaby czas i zmieniła nieudane małżeństwo.
Okazuje się, że dziennikarka niczego nie ma zamiaru sobie wyrzucać.
"Ale po co? Pamiętasz? Po co grzebać w przeszłości, której nie możesz zmienić? Lepiej zająć się przyszłością, na którą jak najbardziej mamy wpływ. No więc moja przyszłość będzie wyglądać tak: Nasz dom zawsze będzie pełen miłości, dobrych ludzi, zwierząt i śmiechu. Będziemy o siebie dbać, dzielić się pracą i obowiązkami. Będziemy wychowywać i wspierać nasze dzieci, a potem rozpieszczać wnuki. Taki jest nasz plan" - zdradziła z optymizmem.
Katarzyna Bosacka mówi o tym wprost. Jest z siebie dumna
Przy okazji podzieliła się radą dla tych kobiet, które znalazły się w podobnej sytuacji. Jak podkreśliła - istotne jest to, by mieć w życiu coś ważnego dla samej siebie.
"Nawet jeśli masz dzieci, nawet jeśli jesteś w domu, jeśli twój mąż zarabia na rodzinę, jeśli ty zajmujesz się codziennością - musisz mieć coś swojego. To może być praca na pół etatu, wolontariat, pieczenie ciast, robienie biżuterii, cokolwiek. Ale coś, co jest twoje. Bo jeśli pewnego dnia się okaże, że wszystko, co budowałaś, się rozsypało - będziesz miała coś, na czym możesz się oprzeć" - można przeczytać na stronach "Kobiecego gadania".
"Bo znam kobiety, które w wieku czterdziestu czy pięćdziesięciu lat zostały z niczym. Bez pracy, bez kontaktów, bez zabezpieczenia, bez pieniędzy. (...) ja byłam przygotowana. Miałam własne konto, własne pieniądze, własną pracę. Byłam niezależna. I kiedy to wszystko się wydarzyło, przetrwałam. I wiesz co? Jestem z siebie dumna" - podsumowała Katarzyna Bosacka.
Zobacz też:
Katarzyna Bosacka podzieliła się zasmucającym wyznaniem. "Nic w życiu nie ma na zawsze"
Bosacka ma pomysł na resztki. Ale planować trzeba znacznie wcześniej
Pierwsza Wielkanoc Bosackiej po ślubie, a tu takie wieści. Nagle padły takie słowa








