Katarzyna Bosacka odnalazła miłość po rozwodze
Jeszcze trzy lata temu Katarzyna Bosacka była na życiowym zakręcie. Po 25 latach rozstała się ze swoim mężem i ojcem czwórki pociech.
Mimo to ekspertka żywieniowa sprawnie pozbierała się po rozstaniu. Stopniowo zaczęła mówić o tym, że układa sobie życie u boku nowego partnera i jest bardzo szczęśliwa.
W czerwcu 2025 roku stało się jasne, że Katarzyna Bosacka jest już po drugim ślubie, a jej ukochany ma na imię Tomasz.
Tegoroczna Wielkanoc ma więc dla niej szczególny wymiar. To właśnie te święta Bosacka spędza po raz pierwszy jako żona nowego ukochanego. Przy okazji wywiadu z Plejadą opowiedziała o czymś, z czego od lat jest doskonale znana - o rozsądnym podejściu do jedzenia i o tym, jak nie marnować żywności po świątecznym biesiadowaniu.
Katarzyna Bosacka ma takie rady ws. świąt
Bosacka otwarcie podpowiedziała, jak planować świąteczne menu, by uniknąć nadmiaru jedzenia już na starcie.
"Kiedy bazę mamy już załatwioną i przychodzi rodzina, jeśli mamy wszystko podzielone, to nie ma możliwości, żeby na stole pojawiły się trzy sałatki jarzynowe, skoro się umówiliśmy. I to pozwala nam nie marnować jedzenia" - zaczęła.
Mimo wszystko po wielkanocnym ucztowaniu lodówki bardzo często i tak pękają w szwach. Bosacka przekonuje jednak, że nawet wtedy nie wszystko jest stracone. Jednym z najprostszych sposobów ma być mrożenie oraz odpowiednie przechowywanie potraw.
"Po pierwsze, właściwie wszystko możemy zamrozić: żurek włożyć do torebki strunowej, pasteryzować w słoikach, czyli przelać do wyparzonego słoika z denkiem, mocno zakręcić, potem wstawić do garnka z wodą i pasteryzować" - wyznała.
Katarzyna Bosacka apeluje o jedno
Dziennikarka przypomina również, że wiele świątecznych potraw można bez problemu wykorzystać ponownie i nadać im zupełnie nową formę. Zamiast wyrzucać resztki, warto potraktować je jako bazę do kolejnych posiłków.
"Co możemy zrobić z jajkami? Możemy przerobić na pastę z jajka na twardo. Możemy włożyć je do lekkiej zalewy octowej i przechować. Możemy je włożyć do sosu sojowego i przygotować jajka po azjatycku do ramenu. Ciasto drożdżowe możemy przerobić na pudding: pokroić w kawałeczki, posypać płatkami owsianymi, dodać owoce, zapiec z mlekiem i odrobiną cukru waniliowego i mamy śniadanie. Możemy odsmażyć na patelni na maśle i podać z jakimś wytrawnym dżemem" - wyliczała Bosacka.
Katarzyna Bosacka zaapelowała również, by o niemarnowaniu żywności rozmawiać nie tylko od święta, ale na co dzień z całą rodziną. Jej zdaniem zmiana podejścia zaczyna się od zwykłej świadomości tego, ile naprawdę kosztuje jedzenie, które zbyt łatwo trafia do kosza.
"W internecie jest mnóstwo rad na niemarnowanie jedzenia. A przede wszystkim trzeba uświadomić całą rodzinę, że gdyby na jabłku, na jogurcie, na majonezie, na jajku napisać na przykład cenę: 1-2 zł, nawet flamastrem, to byłoby nam o wiele trudniej marnować tę żywność" - podsumowała.
Zobacz też:
Kilka dni przed Wielkanocą Bosacka ostrzega. Na to trzeba uważać przy zakupach
Katarzyna Bosacka dawno nie była tak szczęśliwa. Wyjawiła, jak wygląda jej życie z nowym mężem
Żur u Katarzyny Bosackiej? Nigdy w życiu. Ma pomysł na inną zupę na Wielkanoc








