Reklama

Reklama

Reklama

Doda jednak znalazła faceta w show Polsatu? Pokazała go w klipie! "Jestem zakochana"

Na ten odcinek czekali wszyscy. Doda (38 l.) w swoim show "Doda. 12 kroków do miłości" opowiedziała, kogo postanowiła zabrać na kolejną randkę. Szczęśliwym wybrańcem okazał się Stefan. To właśnie z nim pojechała na krótki urlop.

W najnowszym odcinku Doda postanowiła opowiedzieć o swoim wybranku. Okazuje się, że ze Stefanem poleciała do uroczej miejscowości na Mazurach. Przestronny domek z wielkim ogrodem i basenem przywitał nie tylko parę, ale i ich rodzinę i przyjaciół.

Na ten wyjątkowy wyjazd Doda zaprosiła siostrę Stefana oraz czwórkę swoich bliskich znajomych.

"Doda. 12 kroków do miłości": Rabczewska wybrała swojego ukochanego?

Kiedy Doda, przyleciała ze Stefanem do uroczego domku, od razu zarządziła, że jej sypialnia musi być przytulna. Gwiazda wybrała najmniejszy pokój, niestety na jej nieszczęście pomieszczenie miało duże okno przy suficie. Rabczewska nakazała Stefanowi zasłonięcie go kocem, aby było bardziej komfortowo.

W rozmowie z psychologiem wyjawiła, że Stefan wskoczył na niewielki parapet jak kozica górska i bardzo szybko spełnił jej prośbę.

Reklama

"No bardzo pomocny. Ja go zmusiłam trochę" - powiedziała Doda.

Po kilkunastu minutach w domu pojawiła się siostra wybranka Dody Petra. Kobiety szybko nawiązały wspólny język. Petra powiedziała Dodzie, jaki ma znak zodiaku. Okazuje się, że siostra Stefana jest Koziorożcem, na co Doda odpowiedziała, że mogłaby być wiedźmą. Wokalistka dodała również, że sama też może nią być, ponieważ jest Wodnikiem.

Dorota opowiedziała, że zależało jej, aby każdy z zaproszonych czuł się komfortowo. W programie wypowiadały się również przyjaciółki Doroty, którym bardzo zależało, na tym, aby Rabczewska w końcu znalazła prawdziwą miłość.

"Do niej się naprawdę trudno dostać. Ona nie jest łatwy orzech. O nią trzeba walczyć. Ona jest poraniona, ona ma pancerz na sobie" - powiedziała jej przyjaciółka.

Doda wyznała również, że Stefan był pierwszą osobą w programie, która powiedziała, że uwielbia jej śmiech.

"Ja się śmieję jak zwierzę. Jak delfin" - wyjawiła Doda.

Później odbyło się karaoke, w którym wzięły udział wszystkie zaproszone osoby. Było głośno i było bardzo wesoło, co przyznała Doda. Przyjaciele Doroty postanowili zapytać Stefana o to, co tak naprawdę do niej czuje.

"Ona ma naprawdę świetną osobowości. Zachwyca mnie całą sobą. Czuję wielkie motyle w brzuchu" - powiedział Stefan.

Okazuje się, że po karaoke Rabczewska obudziła się z dużym kacem. Tego dnia czekało na nią jednak dość ważne zadanie, a oglądanie miejscowych zwierząt. Niestety cały dzień na dworze okazał się dla wokalistki bardzo trudny.

"Cały dzień myślałam, że zarzygam jelenie" - powiedziała Doda.

Później przyszedł czas na rozmowę Dody ze Stefanem w cztery oczy. Okazuje się, że mężczyźnie bardzo podoba się Rabczewska. Stefan wyjawił, że nie chce być ze znaną wokalistą, a ze zwykłą dziewczyną. Te słowa zrobiły na 38-latce duże wrażenie.

Niestety Doda wyjawiła Stefanowi, że nie chce się z nim wiązać. Wokalistka powiedziała mężczyźnie, że nic do niego nie czuje.

"Chciałam ci podziękować, że przyjechałeś i zmieniłeś swoje plany dla mnie. Jeśli mam być szczera to moje serce niczego nie czuje. Dobrze więc kumple" - powiedziała Doda.

W rozmowie z psychologiem Doda wyjawiła, że ma dość randek i nie ma zamiaru na razie na nie chodzić. Wokalistka daje sobie miesiąc na odpoczynek.

"Ja po tym programie wiem jedno. Ja po tym programie mam dosyć" - powiedziała Doda psychologowi.

W kolejnej części show Doda wyjawiła, że program nauczył ją tego, by nie zamykać się na nowo poznane osoby. Dodała również, że chce, aby ludzie odkryli jej delikatniejszą, bardziej dziewczęcą stronę.

"Za dużo palę głupa. Permanentnie robię sobie jaja" - wyjawiła Doda.

Doda oraz jej psycholog Leszek spotkali się po czterech miesiącach. Rozmawiali o kandydatach, którzy jak się okazało, postanowili wykorzystać swoje 5 minut w mediach. Doda wyjawiła również, że jest obecnie szczęśliwie zakochana.

Doda znalazła milość?

"Moje serce jest zajęte. Jestem zakochana. Nie dotyczy to żadnego z kandydatów. Jest to sytuacja świeża. Uczucie narodziło się po programie" - powiedziała Rabczewska.

Na zakończenie Dorota powiedziała, że chciałaby, aby jej nowa miłość była dojrzała. Dodała również, że zależy jej na tym, by przeżyć z partnerem szczęśliwe lata.

"Boję się bardzo. Bo miłość to nie jest wszystko" - zakończyła swój program Dorota.

Jak donosi "Super Express", nowy facet Dody to najprawdopodobniej przystojniak z jej nowego teledysku, który ukazał się w sieci tuż po zakończeniu finałowego odcinka. 

"Doda nie ujawniła w programie, w kim jest zakochana. Wygląda na to, że więcej może ujawniać jej teledysk do piosenki "Wodospady", który ukazał się zaraz po zakończeniu programu. Obok Dody występuje w nim przystojny mężczyzna" - sugeruje tabloid.

W klipie "Wodospady" Rabczewska nie pokazuje jednak jego twarzy, co ma najwyraźniej jeszcze mocniej podsycić ciekawość w fanach. Udało się?

Zobacz też:

Doda potrzebuje poszukuje "domatora i podróżnika". "Jestem artystką, jestem marzycielką, jestem dużym dzieckiem"

Piotr Krysiak wraca do tematu Emila S. Demaskuje "maltańskie Polywood"?

Dziwna reakcja Andrzeja Piasecznego na występ Dody. Kamery wszystko uchwyciły

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Doda | Doda - 12 kroków do miłości

Reklama

Reklama

Reklama