Reklama

Reklama

Reklama

Depp sprzedaje apartament w L.A. To tam rozegrały się tragiczne sceny, o których mówiono podczas procesu dekady

Johnny Depp sprzedaje ostatni z pięciu apartamentów, w których mieszkał z Amber Heard. To właśnie w tym luksusowym mieszkaniu para spędziła większość swojego 15-miesięcznego małżeństwa.

Depp sprzedaje luksusowy penthouse, w którym mieszkał z Amber Heard

Johnny Depp i Amber Heard poznali się na planie filmu "Dziennik zakrapiany rumem" w 2011 roku. Po czterech latach zdecydowali się na ślub. Ich małżeństwo trwało zaledwie 15 miesięcy. W tym czasie para zajmowała całe piętro luksusowego budynku Eastern Columbia w centrum Los Angeles. Na ich potrzeby połączono pięć luksusowych penthouse'ów. Po rozwodzie w 2016 roku Depp pozbył się czterech mieszkań, zostawiając dla siebie tylko jeden penthouse. Z ich sprzedaży uzyskał wówczas blisko 13 mln dolarów.

Reklama

Teraz gwiazdor "Piratów z Karaibów" postanowił sprzedać ostatnie z mieszkań na ostatnim piętrze luksusowego wieżowca. Lokum wyceniono na 1 765 000 dolarów. Jak podają amerykańskie media dwupiętrowa rezydencja z jedną sypialnią i dwiema łazienkami ma powierzchnię około 160 metrów kwadratowych. 

Sprzedawane przez Deppa mieszkanie zrobiło się sławne dzięki procesowi o zniesławienie. TO właśnie w tym lokum para spędziła ostatnie miesiące swojego związku i tu rozegrały się sceny opisywane przez oboje w czasie zeznań przed ławą przysięgłych.

Depp vs. Heard. Proces i wyrok w sprawie o zniesławienie

Johnny Depp wytoczył byłej żonie proces o zniesławienie, domagając się 50 mln dolarów w ramach zadośćuczynienia. Aktor porwał się na ten krok, ponieważ w związku z upublicznionymi oskarżeniami Heard na łamach "Washington Post" wyszedł na potwora, który dopuścił się przemocy seksualnej na żonie, co jego zdaniem nie jest prawdą, a brutalną mistyfikacją. 

Zła sława Deppa przyczyniła się do utraty kontraktów w kilku ważnych produkcjach filmowych, w których aktor miał wziąć udział. Nie miał okazji wystąpić m.in. w "Fantastycznych zwierzętach".

Po trwającym ponad miesiąc procesie sąd uznał, że aktorka mocno przesadziła w opisie jej małżeństwa z Deppem na potrzeby artykułu i dopatrzył się w jej narracji fałszu i celowej złośliwości. Na mocy wyroku Heard ma zapłacić Deppowi łączną kwotę 15 mln dolarów, obejmującą odszkodowanie w wysokości 10 mln dolarów i 5 mln zadośćuczynienia. Z kolei Depp ma jej wypłacić 2 miliony odszkodowania za słowa swojego obrońcy Adama Waldmana, który na łamach "Daily Mail" oskarżył ją o oszczerstwa.

Zobacz też:

Piotr Kraśko: Jest akt oskarżenia przeciwko dziennikarzowi. Prowadził samochód bez uprawnień!

Krzysztof Ibisz postawił na wyrazisty akcent w swoim mieszkaniu! Tak mieszka prezenter

POMAGAMY UKRAINIE

***




pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Amber Heard | Johnny Depp

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy