Gamou Fall w "Tańcu z gwiazdami" wywołał łzy u Ibisza
W 7. odcinku programu "Taniec z gwiazdami" uczestnicy mieli niełatwe zadanie - wykonać dwie choreografie, w tym jedną z nowymi partnerami, i drugą - z dwójką trenerów. Gamou Fall, który na co dzień tańczy z Hanną Żudziewicz, w tym odcinku zatańczył paso doble z Magdaleną Tarnowską.
Gamou już wcześniej zdobywał maksymalne 40 punktów, ale nigdy wcześniej nie zrobił tego w tak widowiskowym stylu, jak teraz. Owacje na stojąco zebrał nie tylko od publiczności, ale też od jurorów. Krzysztof Ibisz powiedział po ich występie, że "to będzie występ, który przejdzie do historii programu", a Paulina Sykut-Jeżyna zauważyła, że prowadzący się popłakał.
"Musiałabym pół godziny mówić i wymieniać wszystkie szczegóły techniczne, postawę, zdecydowane kroki, ale nie ma to sensu - to był najpiękniejszy paso doblowy teatr tańca" - zachwyciła się Iwona Pavlović, a przy punktacji pokazała dwudziestkę.
Więcej niż 10 punktów chciał dać też, gdyby tylko mógł, Tomasz Wygoda.
Michał Kassin o paso doble Gamou Falla i Magdy Tarnowskiej
Michał Kassin nie bierze udziału w trwającej, 18. edycji "TzG", ale na bieżąco komentuje poczynania uczestników. Teraz udzielił wywiadu RMF FM, w którym szczerze powiedział, co myśli o paso doble Gamou Falla i Magdy Tarnowskiej.
"Dla mnie to był występ kompletny i bardzo dojrzały. Technicznie wyróżniała się przede wszystkim kontrola ciała i praca góry - linie rąk, sylwetka, sposób budowania napięcia. Tam wszystko miało znaczenie, nawet momenty zatrzymania, które były równie mocne jak sam ruch" - powiedział tancerz.
Według Michała jeszcze jedno sprawiło, że zarówno publiczność w studiu, jak i widzowie przed telewizorami tak zachwycili się występem tej pary. Jego zdaniem chodzi o autentyczność.
"To nie wyglądało jak choreografia do odhaczenia, tylko jak prawdziwa scena, w której coś się dzieje między dwojgiem ludzi. I właśnie dlatego oglądało się to bardziej jak mini spektakl niż numer taneczny - a to w tym programie robi największą różnicę" - wyjaśnia teraz Kassin.
To dlatego Gamou Fall w "Tańcu z gwiazdami" zdobył 40 punktów
Teraz w mediach społecznościowych "TzG" nie brakuje opinii widzów, że występ Gamou i Magdy był z pewnością najlepszym w tej edycji, a kto wie, czy nie w historii programu. Kassin szczerze przyznaje, że bardzo dobrze rozumie, skąd się biorą takie komentarze.
"Myślę, że jest w nich dużo prawdy. Ten występ wyróżniał się nie tylko poziomem technicznym, ale przede wszystkim emocją i wyraźną historią, którą było czuć od pierwszych sekund" - wyjaśnia Michał.
Tancerz dodaje, że w paso doble nie wystarczy dobrze zatańczyć, trzeba jeszcze stworzyć napięcie między partnerami i odpowiednio odegrać historię na parkiecie. Gamou zrobił to wszystko bardzo świadomie.
To, czy występ był najlepszym w historii programu "zawsze pozostanie subiektywne, ale na pewno był to jeden z tych momentów, które widzowie zapamiętają na długo" mówi na koniec.
Zobacz też:
To paso doble przejdzie do historii "Tańca z gwiazdami". Jury aż wstało
Zaskakujący zwrot na końcu odcinka "TzG". Tego widzowie się nie spodziewali
Żudziewicz nagle weszła na próbę partnera z Tarnowską. "Co tak blisko?"








