Jedna kwestia podzieliła Ilonę Felicjańską i Maję Rutkowski. Poszło o wystawne życie rodziny
Trzeci sezon programu "Królowa przetrwania" wzbudza ogromne emocje. Napięcia między uczestniczkami nie kończą się jednak na ekranie - przenoszą się także do mediów i wywiadów, które tylko podgrzewają atmosferę wokół show.
Ostatnio głośno zrobiło się o spięciu między Mają Rutkowski a Iloną Felicjańską. Była modelka w jednej z wypowiedzi skrytykowała publiczny wizerunek rodziny Rutkowskich, zarzucając koleżance z programu brak spójności w deklaracjach dotyczących "skromnego życia".
Na to poddenerwowana Maja odpowiedziała jej poruszając temat problemów, z którymi w ostatnich latach mierzyła się Ilona. Później, w rozmowie z naszym portalem stwierdziła nawet, że Ilona jest "ostatnią osobą, która powinna komuś zwracać uwagę".
Ilona Felicjańska odpowiada Mai Rutkowski. "Wiele błędów popełniłam"
Ilona Felicjańska postanowiła odnieść się do sprawy w podcaście "Galaktyka Plotek". W rozmowie wróciła do wymiany zdań, która rozpaliła internet. Była modelka podkreśliła, że ma odpowiednie wykształcenie, by wypowiadać się na trudne i wrażliwe tematy.
"Ja wiele razy upadałam i wiele błędów popełniłam, ale nikt nie odbierze mi mojego wykształcenia" - zaznaczyła w podkaście.
Felicjańska dodała również, że cały czas poszerza swoją wiedzę, co pomaga jej lepiej rozumieć ludzkie zachowania. Jednocześnie podkreśliła, że nie zamierza nikomu narzucać własnego zdania.
"Ja mam wiedzę. Ja nie potrzebuję chodzić i mówić, że ja to wszystko wiem. Jestem teraz na studiach na psychologii - uważam, że wiedzę o człowieku mam bardzo dużą. I jeżeli Maja tak uważa, to w porządku. Im większą wiedzę mam, tym bardziej daję ludziom prawo do posiadania własnego zdania i wypowiadania go" - podkreśliła.
Ilona Felicjańska przeszła przemianę. Teraz to jest dla niej najważniejsze
Ilona Felicjańska nie chciała jednak dłużej skupiać się na osobistych wycieczkach. Zaznaczyła, że jej zdaniem każdy powinien przede wszystkim koncentrować się na sobie i własnym postępowaniu, zamiast brać wszystko do siebie.
"To, nad czym ważne, abyśmy pracowali, to jesteśmy my sami. [...] Posiadanie dystansu, umiejętność obserwowania i zrozumienie, że każdy z nas jest na innym poziomie świadomości, miał inne wychowanie, inne wartości i wychowywał się w innym środowisku" - dodała, niejako podsumowując całą sytuację.
Zobacz też:
Felicjańska wprost o zarobkach w "Królowej przetrwania". "Zdecydowanie za mało"
Monika Jarosińska ujawniła kulisy "Królowej przetrwania". Tego kamery TVN nie pokazały








