Na antenie TVN emitowana jest właśnie siedemnasta już edycja "Mam talent". W jury nadal zasiada m.in. Agnieszka Chylińska, którą w ostatnim odcinku jeden z występów doprowadził do łez. Zresztą nie tylko ją!
Mowa o duecie z Bydgoszczy - Adzie i Natanie, którzy wspólnie zaprezentowali się przed publicznością. Ona pochwaliła się pięknym głosem, a on zagrał na skrzypcach.
Ich występ był wręcz magiczny. Publiczność była mocno poruszona, podobnie jak jurorzy.
"Myślę, że wszyscy zamarliśmy. (...) naprawdę to było poruszające" - stwierdził Agustin Egurrola.
Zapłakana Agnieszka Chylińska z trudem przekazała. Nie spodziewała się
Najmocniej ów występ podziałał jednak na Agnieszkę Chylińską. Choć wokalistka od lat zasiada na fotelu jurorskim, nadal zdarzają się momenty, że nie potrafi powstrzymać emocji i nie wie, jak ma zareagować. Tak było tym razem.
Agnieszka nie dała rady powstrzymać łez, gdy zaczęła komentować występ tego wyjątkowego duetu. Chylińska traciła już nawet nadzieję, że coś takiego poczuje, a tu stało się
"To było takie bardzo tkliwe. Na moją wrażliwość ten tekst mnie zmiażdżył. Ja jestem na razie rozwalona tym. We mnie coś tam się ruszyło, coś, czego nie chciałam może poczuć w ten sposób" - przekazała zapłakana jurorka.
Oczywiście duet otrzymał cztery razy "tak" i gładko przeszedł do kolejnego etapu.
Przeczytajcie również:
Chylińska nagle wyjawiła ws. powrotu Egurroli. Niespodziewana reakcja
Chylińska oficjalnie ogłosiła tuż przed pięćdziesiątymi urodzinami. Uśmiech nie schodzi jej z twarzy
Chylińska już nie zwleka z radosnymi doniesieniami. To najważniejszy moment w jej życiu








