"Rolnik szuka żony" połączył wiele par
"Rolnik szuka żony" połączył już kilkadziesiąt par. Najbardziej znani to Anna i Grzegorz Bardowscy z 2 edycji randkowego programu, Marta Paszkin i Paweł Bodzianny z 7. edycji "Rolnik szuka żony", Joanna i Kamil Osypowiczowie z 8. edycji "Rolnik szuka żony", Adrianna i Michał Tyszkowie z 9. edycji "Rolnik szuka żony" oraz Klaudia Waśko i Valentyn również z 9. edycji, którzy ślub wzięli ubiegłego roku latem.
Jak się okazuje nie tylko rolnicy i rolniczki, którzy wybierają spośród kandydatów mają szansę na miłość. W ostatnim czasie Patrycja, która była kandydatką Sebastiana w 11 edycji randkowego show znalazła partnera.
"Rolnik szuka żony". Patrycji nie wyszło z Sebastianem
Patrycja z Podlasia napisała list do Sebastiana. Od razu była jego faworytką. Tylko ona dostała kwiaty po pierwszym spotkaniu rolnika z wybranymi kandydatkami. Jednak po przyjeździe do domu Sebastiana wszystko się zmieniło. To Patrycja wywołała "aferę ręcznikową", tzn. odłożyła byle jak ręcznik w łazience, czego Sebastian nie mógł znieść. Mężczyzna szybko zwrócił się ku innej kandydatce - Kasi, a Patrycja wyjechała z jego domu.
Jak się okazuje Patrycja źle na tym nie wyszła. Sebastian rozstał się z Kasią jeszcze przed finałem, a ona dzięki spotkaniom uczestników "Rolnik szuka żony" poznała Ireneusza.
"Rolnik szuka żony". Agnieszka odrzuciła Ireneusza
Ireneusz był kandydatem Agnieszki z "Rolnik szuka żony" 10. Tak pisano o nim w wizytówce:
"Ireneusz ma 47 lat i od 4 lat mieszka i pracuje na Islandii. I choć uwielbia swoje aktualne miejsce zamieszkania, to dla miłości porzuciłby je bez wahania. Ma 172 centymetry wzrostu, kocha jazdę na motocyklu, lubi też rysować. Pomimo że stara się jak najwięcej śmiać i zawsze mieć dobry humor to Ireneuszowi coraz bardziej doskwiera samotność. W kobietach ceni poczucie humoru, zaradność, dystans do siebie, wyrozumiałość i stosunek do bliźnich. Nie wyobraża sobie bowiem, żeby jego partnerka nie miała szacunku do ludzi. Choć w wyglądzie ceni sobie przede wszystkim naturalność, to nie ukrywa, że jego sercu zawsze bliższe były brunetki".
Mężczyzna, choć spodobał się rolniczce, to szybko stracił w jej oczach, gdyż podczas randki z nią przyznał się, że brał już udział w kilku telewizyjnych programach, gdzie szukał partnerki.
"Brałem już kiedyś udział w programach randkowych. To było kilka lat temu, warto próbować różnych sposobów. Możemy powiedzieć, że to mój czwarty program. Napisałem do ciebie nie po to, żeby się pokazać, czy zabłysnąć" - wyznał Ireneusz.
Po tych słowach Irek szybko opuścił program.
"Rolnik szuka żony". Patrycja i Ireneusz razem
Patrycja i Ireneusz nie tak dawno pokazali wspólne zdjęcia. Okazuje się, że mężczyzna zaprosił Patrycję do siebie na Islandię. To nie są zwykłe odwiedziny, bo niedoszła kandydatka Sebastiana w komentarzach nazywa Irka "kochany", więc na pewno relacja między nimi jest ciepła.
Zobacz też:








