Reklama

Reklama

Reklama

Beata Ścibakówna: Dlaczego zdecydowała się na udział w popularnym show?

Beata Ścibakówna (47 l.) po latach wytłumaczyła swój udział w programie „Gwiazdy tańczą na lodzie”.

Gwiazdy chętnie dorabiają sobie nie tylko chałturząc w centrach handlowych, ale także biorąc udział w programach rozrywkowych.

Kilka lat temu oprócz pląsów na parkiecie i popisów wokalnych mogliśmy podziwiać także jazdę na łyżwach w wykonaniu polskich celebrytów.

Kiedy w 2008 roku kompletowano uczestników 3. edycji programu "Gwiazdy tańczą na lodzie", padło nazwisko Beaty Ścibakówny.

Wiele osób nie mogło uwierzyć, że aktorka zdecydowała się na udział w tym show.

Gazety spekulowały także, jak zareagował na to jej mąż, Jan Englert.

Reklama

Aktorka po latach wyznała, dlaczego ostatecznie wzięła udział w programie.

Okazuje się, że zgodnie z tym, co sugerowały tabloidy, Jan Englert nie był zachwycony. Ścibakówna posłuchała jednak rady swojej koleżanki po fachu!

"Musiałam stoczyć z nim batalię, bo najpierw powiedział, że zwariowałam.

Wtedy byliśmy jeszcze w teatrze z Grażyną Szapołowską i zadzwoniłam do niej po radę, bo brała udział w ‘Jak oni śpiewają’.

Ona mnie zachęcała: ‘Beata, bierz, będziesz miała kontrakty, będzie pięknie’" - zdradziła aktorka w rozmowie z "Party".

Dodała, że propozycje reklamowe wprawdzie się nie posypały, jednak i tak wpadło jej trochę grosza do kieszeni.

"Zarobiłam niemałe pieniądze i przeznaczyłam je na produkcję spektaklu teatralnego. Mniej grałam w Teatrze Narodowym, więc sama wyprodukowałam przedstawienie" - powiedziała.

Myślicie, że skusi się jeszcze na "Taniec z gwiazdami"?

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Beata Ścibakówna

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy