Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Fabijański zachwycił w "TzG" z dwiema różnymi partnerkami. Pavlović aż wstała
W najnowszym odcinku "Tańca z gwiazdami" jak zwykle dużo się działo.
Tym razem na parkiecie zaprezentowały się nowe pary, które internauci wyłonili w ubiegłą niedzielą w instagramowej ankiecie. A oprócz tego widzowie mogli zobaczyć jeszcze tercety w ich wykonaniu.
Sebastian Fabijański z Darią Sytą zatańczyli energetycznego jive'a, za którego otrzymali 37 punktów, a wespół z Julią Suryś pokazali tango, za które jurorzy przyznali im maksymalną liczbę oczek.
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsat Box Go
"Nie wiem, co się dziś dzieje, ale to pokłosie tego, że to siódmy odcinek, a wy tańczycie lepiej i macie świadomość ciała. Ja wstanę i złożę ci pokłon, bo to było wspaniałe" - zachwycała się Iwona Pavlović.
Nieoczekiwanie po występie aktor porównał tancerki na antenie, co zostało zauważone przez internautów. Jedna z bohaterek zamieszania nie mogła przejść obok tego obojętnie. Oto jak Syta skomentowała tę wypowiedź w rozmowie z Pomponikiem.
Aż zawrzało po słowach Fabijańskiego w "Tańcu z gwiazdami". Syta nie gryzła się w język
Wszystko zaczęło się od Fabijańskiego, który po tańcu powiedział, że Daria ma zupełnie inną budowę ciała niż Julia. Niektórzy odebrali to tak, jak gdyby gwiazdor umniejszał mierzącej 175 cm Suryś, która pracuje również jako modelka.
Okazuje się, że prawda jest zupełnie inna, a w słowach Sebastiana nie ma co doszukiwać się drugiego dna.
"Może Sebastian źle to ujął w słowach, bo my o tym wiele razy rozmawialiśmy na sali treningowej" - zaczęła Daria w rozmowie z Pomponikiem.
Tancerka wyjaśniła różnice między nią a jej koleżanką po fachu i jak generalnie wpływają one na umiejętności.
"Ja jestem tancerką latynoamerykańską, a Julka standardową. Ja nigdy nie będę tak przepięknie [wyglądać - przyp. aut.] w standardzie jak Julka, bo ona ma przepiękne długie ręce, długie ciało i (...) różnica [między nami]. Ja i Madzia Tarnowska na przykład jesteśmy po tych samych szkołach tańca, a też tańczymy inaczej (...). Jestem wyższa i ja się nigdy nie zbiorę tak szybko do obrotu jak Madziula, więc myślę, że takie różnice nas nie bolą, tylko my o tym wiemy, bo taniec jest tak przepiękny i my możemy interpretować swoimi ciałami to na swój sposób i to (...) [sprawia], że jesteśmy właśnie indywidualnością" - wyjaśniła Syta.
Syta ujawniła, co łączy Suryś i Fabijańskiego. "Sebastian uwielbia Julkę"
To właśnie te różnice wynikające z fizjonomii, a przekładające się bezpośrednio na taniec miał zapewne na myśli Fabijański.
"Ja jestem troszeczkę niższa od Julii. Julka też jest modelką, ma piękne długie nogi. Sebastianowi chodziło o to, że on bardzo chciał podrzucić partnerkę superwysoko i (...) [to miał na myśli w tym] porównaniu - podnoszenia" - mówiła Pomponikowi Syta.
Partnerka Kacpra Porębskiego nie ma wątpliwości, jakie są odczucia Fabijańskiego co do Suryś.
"Sebastian naprawdę uwielbia Julkę i uważa ją na pewno za przepiękną kobietę. Absolutnie nie chodziło o to, że Julka jest gorsza, tak jak państwo, co już widzieliśmy, odebrali w komentarzach. Faktycznie to po prostu może taki niekoniecznie dobry dobór słów, ale my rozumiemy przekaz" - podsumowała wątek w wypowiedzi dla naszego reportera.
"Taniec z gwiazdami" w każdą niedzielę o godz. 19:55 w Polsacie i w Polsat Box Go.
Zobacz też:
Tomasz Wygoda nie ma złudzeń. Oto najlepsza tancerka "Tańca z gwiazdami" [POMPONIK EXCLUSIVE]
Fabijański przemówił tuż przed "Tańcem z gwiazdami". Emocje wzięły górę
Gorąca atmosfera za kulisami "Tańca z gwiazdami". Między niektórymi aż iskrzy
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








