Agnieszka Woźniak-Starak po latach ponownie pojawiła się na festiwalu w Opolu. Prezenterka przyznała w rozmowie z "Faktem", że powrót na opolską scenę był dla niej wyjątkowym przeżyciem.
"Czuję się tutaj świetnie. Chyba mam policzyć, ile lat mnie tutaj nie było, więc jakieś 14. Ale kocham tu wracać" - wyznała.
Agnieszka Woźniak-Starak wróciła do Opola po latach
Woźniak-Starak nie ukrywa, że opolski festiwal ma dla niej szczególne znaczenie. Jak podkreśliła, wydarzenie wyróżnia się intymną atmosferą i bliskością publiczności.
"On jest taki dosyć intymny, że to wszystko jest tak bardzo blisko i ta publiczność jest w teatrze blisko, naprawdę na wyciągnięcie ręki i wszystkich można spotkać" - mówiła.
Prezenterka zwróciła też uwagę na klimat miasta podczas festiwalu. Jak przyznała, w Opolu artyści i prowadzący mają szansę być znacznie bliżej widzów.
"Chodzi się ulicami, spotyka fanów tego festiwalu. To jest taka niepowtarzalna atmosfera" - dodała.
Agnieszka Woźniak-Starak spotkała się z Dodą
Dużo emocji wywołało uczestnictwo Agnieszki Woźniak-Starak i Dody podczas festiwalu w Opolu. Prezenterka wyjaśniła w rozmowie z Pudelkiem, że ona i Doda spotkały się ze sobą jeszcze przed wejściem na scenę.
"Stałyśmy razem przed wejściem, za sceną, w tunelu, przez który wychodziła najpierw Dorota, później my. Więc nie było takiej sytuacji. Później my wychodziliśmy przez środek, Dorota musiała wyjść bokiem, żeby zrobić nam miejsce, ale to w ogóle nie chodziło o to, żebyśmy się nie spotkały i nie minęły" - opowiedziała w rozmowie z Pudelkiem.
Przeczytajcie również:
Fala komentarzy po ogłoszeniu zwycięzcy opolskiego festiwalu. Publiczność już tego nie kryje
Steczkowska po koncercie w Opolu szybko zareagowała. Tak skwitowała koleżanki z branży








