W "Sanatorium miłości" 8 jedną z par, co do której wydawało się, że ich nikt nie rozdzieli stanowili Emilia z Ozorkowa i Henryk z Gliwic. Chociaż mężczyzna nie ukrywał, że uwielbia kobiety, a Emila zdawała sobie sprawę, że ogląda się za jej koleżankami, to jednak uczestnik był zauroczony mieszkanką Ozorkowa. Oboje chodzili za sobą krok w krok.
"Sanatorium miłości" 8. Zgrzyty między Ewą a Henrykiem
Jednak w ostatnim odcinku "Sanatorium miłości" na tym pięknym związku zaczęły pojawiać się rysy. Najpierw para się posprzeczała.
"Zobacz, ja Ci mówię, że bzdury gadasz, a Ty już jesteś na mnie obrażony. Nie mamy możliwości komunikacji, obrażamy się. To nie jest 'lajtowość'.
"Wcześniej wyznawał mi miłość, nie miłość, idziemy razem na kolację, trzymamy się za rękę, po czym idzie do Ewy. Ja podnoszę się i mówię: Heniu ja już wychodzę. On był tak zaaferowany, że nawet tego nie słyszał. Ty nie jesteś zainteresowany miłością, Ty jesteś zainteresowany życiem" - wyznała poruszona Emilia
"Sanatorium miłości" 8. Henryk zaprosił Ewę
Emilia "Sanatorium miłości" 8 jednak puściła ten incydent w niepamięć. Tym bardziej że między nią a Henrykiem doszło do pewnych czułości, a uczestniczka "Sanatorium miłości" ogłosiła:
"Heniu pocałował mnie" - cieszyła się Emilia.
Jednak Henryk z "Sanatorium miłości" 8 miał okazję do zaproszenia jednej z uczestniczek na randkę. I tu nastąpiło wielkie rozczarowanie, bo nie wybrał Emilii!
"Zapraszam na randkę Ewunię" - powiedział Henryk z Gliwic.
"Sanatorium miłości" 8. Widzowie jednoznacznie o uczestnikach programu
Widzowie randkowego show nie mają dobrego zdania o uczestnikach, po tym, co dzieje się na ekranie.
- "To się porobiło: Emila na bok i Ewcia na randkę";
- "Przepraszam, ale gdyby panie widziały, jaką romantyczna kąpiel Henryk R może im zafundować, to raczej o pana by nie rywalizowały. Ta wanna wielkości metra, nogi na ścianie i tealight na taborecie nijak nie mogą mi wyjść z głowy";
- "Ewa straciła w moich oczach, a myślałam, że to poważna kobieta z zasadami, a Henryk: szkoda słów (…)";
- "Brak słów…";
- "Ten program to dowód na to, że z wiekiem nie każdy zmądrzeje";
- "Nic dziwnego, że większość z nich jest samotna i nie potrafi zbudować relacji jak skaczą z kwiatka na kwiatek. Kobiety też jakieś dziwne znają się z kolesiem kilka dni a oczekują wyznań i zaręczyn";
- "Wygląda, że w tej edycji nie powstanie żadna para przez to, że zarówno w męskiej, jak i żeńskiej grupie są osoby, które nie potrzebują miłości, a jedynie są wiecznie głodne atencji";
- "Jak nie lubię Emilii tak mi jej szkoda, a Henryk to taki bawidamek" - piszą widzowie "Sanatorium".
Zobacz też:








