Krystyna Loska
Krystyna Loska stała się prawdziwą ikoną polskiej telewizji, chociaż tak naprawdę nie planowała robić kariery przed kamerą. Swoją przygodę z mediami zaczynała od pracy w radiu, a gdy trafiła na Woronicza, czytała dialogi do filmów.
"Początkowo tylko lektorowałam. Bo w telewizji byli wtedy lektorzy, spikerzy i prezenterzy. Lektorzy czytali listy dialogowe, spikerzy zapowiadali programy, a prezenterzy przygotowywali wiadomości" - wspominała w książce "Prezenterki".
Z czasem postanowiła spróbować swoich sił w roli prezenterki. Szybko okazało się, że odnajduje się w tym znakomicie.
Co ciekawe, jako jedyna dziennikarka nie czytała tekstów ani z kartki, ani z promptera i wszystko mówiła z pamięci.
W1994 roku zdecydowała się na zakończenie medialnej kariery.
"Nie podobało mi się zarozumialstwo niektórych ludzi, którzy jeszcze świata nie poznali, a już byli tak pewni siebie. Uznałam, że szkoda mojego czasu, żeby się z tym wszystkim mocować. Przychodzą młodzi, niech zaczynają, czemu nie" - tłumaczyła.
Bogumiła Wander
Bogumiła Wander była jedną z największych ikon Telewizji Polskiej. Do jej znaków rozpoznawczych należała elegancja, nienaganna dykcja i perfekcyjny profesjonalizm.
Swoją przygodę w mediach rozpoczynała w latach siedemdziesiątych. Oprócz prowadzenia programów na żywo zajmowała się produkcją filmów dokumentalnych. Znakomicie sprawdzała się także w roli konferansjerki.
"Zaczynałam jako bardzo młoda dziewczyna w Łodzi. Z tej Łodzi szybko przeskoczyłam do Warszawy, natychmiast mnie porwali. Ale przecież nic nie trwa wiecznie. Nie można być tak, że jestem na zawsze tylko ja od początku do końca - nie. Są różne odcinki, jest się młodym, to jest zupełnie coś innego, średnim, dzieci itd., także mam sentyment do wszystkiego. To moje życie po prostu, tak bym to nazwała" - wspominała w rozmowie z Newserią Lifestyle.
Po kilkudziesięciu latach współpracy ze stacją z Woronicza prezenterka zdecydowała się przejść na emeryturę. Chociaż już nie pracowała, co jakiś czas można było zobaczyć ją na antenie. W jednym ze swoich ostatnich wywiadów przyznała, że zdarzało jej się tęsknić za pracą przed kamerami i czasem żałowała, że tak wcześnie zrezygnowała z zawodowej aktywności.
"Bardzo tęsknię za telewizją, oglądam bez przerwy, na okrągło, jak tylko mogę. To moje życie przecież, od młodych lat, przez wiele lat. Odeszłam na własne życzenie, może za szybko, tak mi się wydaje, bo mogłam przecież jeszcze dalej pracować" - zdradziła dziennikarzom serwisu.
Edyta Wojtczak
Edyta Wojtczak także przez kilka dobrych dekad była jedną najpopularniejszych polskich spikerek. Dziennikarka nie tylko zapowiadała programy i wieczory filmowe, ale była także gwiazdą wieczorów sylwestrowych oraz prowadzącą Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu.
W drugiej połowie lat 90. Edyta Wojtczak postanowiła zakończyć trwającą 40 lat przygodę z Telewizją Polską. Przez jakiś czas związana była ze stacją TVN, jednak po dwóch latach prowadzenia autorskiego programu "Między kuchnią a salonem" przeszła na emeryturę.
Chociaż prezenterka może się pochwalić imponującą karierą, w życiu prywatnym nie wszystko ułożyło się po jej myśli. Niestety Edyta Wojtczak nigdy nie doczekała się dzieci.
"Prawdopodobnie, gdybym miała, to moje życie wyglądało inaczej, ale ponieważ jest, jak jest, to widzę taką trochę pustkę, ale co zrobić? Takie jest życie" - mówiła w rozmowie z "Faktem".
Elżbieta Sommer
Elżbieta Sommer przez kilkadziesiąt lat pracowała jako pogodynka w Telewizji Polskiej.
Dziennikarka dołączyła wtedy do równie znanego Czesława "Wicherka" Nowickiego, a z czasem przejęła jego rolę i została główną prezenterką pogody.
Elżbieta Sommer była znana z niezwykłego profesjonalizmu. Sama nie kryła, że czerpie dużą radość z wykonywanego zawodu.
"Zawsze starałam się rzeczowo i przystępnie wytłumaczyć widzom zmiany zachodzące w przyrodzie. Bez zbędnego show" - tłumaczyła w rozmowie z "Polityką".
W 2004 roku zdecydowała się przejść na emeryturę. W jednym z wywiadów wyznała, że nie jest fanką współczesnych pogodynek.
"Uważam, że słabo znają się na tym, co robią. Poza urodą nie mają często nic, czym mogłyby zainteresować. Nie są zbyt inteligentne, a przede wszystkim nie mają wiedzy o meteorologii, a to przecież podstawa w tym zawodzie. Kiedyś było to nie do pomyślenia!" - mówiła w rozmowie z "Super Expressem".
Zobacz też:
Niedawno widzowie pożegnali bohaterkę "M jak miłość", a tu takie wieści. TVP znów zaskakuje
Była dziewczyną znanego rapera. Najpierw o niej śpiewał, potem ją zostawił
Gwiazda "Klanu" zaskoczyła wszystkich. Odsłoniła wiele








