Widzowie "M jak miłość" nie zostawili na scenarzystach suchej nitki
Niedawne wydarzenia w "M jak miłość" sprawiły, że o telenoweli zrobiło się niemal tak głośno, jak za dawnych lat.
Wszystko z powodu decyzji scenarzystów, którzy zdecydowali się w dramatyczny sposób zakończyć wątek Franki, granej przez Dominikę Kachlik.
Twórcy zmuszeni byli zdecydować się na taki ruch, bowiem aktorka postanowiła zakończyć przygodę z popularną produkcją.
Po fali krytycznych komentarzy była gwiazda serialu zwróciła się do fanów z wyjaśnieniem.
"Nie obwiniajcie produkcji. To jest moja wina! Ja pożegnałam się z serialem. Nie wywalono mnie. Na mnie już czas. Pora iść dalej... Czas na zmiany. Chciałam podziękować ekipie, osobom, które tworzą ten serial" - tłumaczyła w mediach społecznościowych.
Widzowie "Barw szczęścia" nie będą zadowoleni. Scenarzyści kończą wątek lubianej postaci
Teraz okazuje się, że podobna sytuacja będzie miała miejsce w przypadku innej telenoweli TVP, czyli "Barw Szczęścia".
Jak można dowiedzieć się z informacji, które znalazły się w sieci, scenarzyści zdecydowali się zakończyć wątek Karola, granego przez Jana Wieczorkowskiego.
Okazuje się, że po sprzeczce z pacjentem, do której dojdzie w miejscu pracy bohatera serialu, postać grana przez aktora straci życie w dramatycznych okolicznościach - przekazali dziennikarze serwisu Superseriale.
Wygląda więc, że to koniec przygody byłego gwiazdora "Klanu" z "Barwami szczęścia". Jan Wieczorkowski dołączył do obsady w 2024 roku i szybko zdobył sympatię widzów. Można się spodziewać, że tak jak w przypadku Franki z "M jak miłość", niebawem w mediach społecznościowych także pojawi się mnóstwo komentarzy rozczarowanych fanów popularnej produkcji
Zobacz też:
Była dziewczyną znanego rapera. Najpierw o niej śpiewał, potem ją zostawił
Gwiazda "Klanu" zaskoczyła wszystkich. Odsłoniła wiele
Siostry Lubicz wyglądają jak bliźniaczki. Holtz i Paschalska nie do poznania!








