Prowadząca "Kocham cię, Polsko!" o Filipie Gurłaczu i Michale Koterskim
Teleturniej "Kocham cię, Polsko!" wraca i znika z anteny TVP. Po ośmiu latach przerwy format doczekał się 12. sezonu. To nie jedyny powrót - Marzena Rogalska, która od pierwszej do szóstej edycji przewodziła jednej z drużyn, teraz została prowadzącą. Jej dawne miejsce zajęli za to Michał Koterski i Filip Gurłacz.
Kiedy ostatnio program był emitowany, na ich miejscu znajdowali się Antoni Królikowski i Tomasz Kammel. Rogalska, zapytana ostatnio przez Onet o to, jak czułaby się, gdyby do teleturnieju wrócił Kammel, odpowiedziała bez sentymentu:
"Nie brakuje mi go tutaj, bo mam Miśka i Filipa. [...] To są super chłopaki! [...] Są bardzo błyskotliwi, bardzo autoironiczni. Uwielbiają się z siebie śmiać, żartować i też mają taki rodzaj prawdy, autentyczność, którą ja kocham. I taką telewizję też lubię, a nie jakieś udawanie kogoś, kim się nie jest" - ogłosiła znacząco.
Filip Gurłacz tak podsumował Michała Koterskiego
Gurłacz i Koterski już wczuwają się w klimat rozgrywki. W rozmowie z "Super Expressem" Filip zapewnił, że Misiek jest wspaniałym kompanem do zdrowej, uczciwej konkurencji. Teraz wiadomo już na pewno, że tych dwoje będzie doskonale się uzupełniać, bez kwaśnej atmosfery.
"Ja się przy Miśku czuję jak Ronaldo przy Messim. Dokładnie, że jest dwóch największych konkurentów, ale że jeden drugiego ciągnie do góry. Nie ma jakiejś takiej nieczystej gry" - zapewnił aktor.
Rogalska dodała za to, że na planie było widoczne napięcie, ale tylko związane ze znalezieniem prawidłowych odpowiedzi. Co ciekawe, według Gurłacza prowadząca w pewnym momencie mu podpowiadała.
Marzena Rogalska tłumaczy się po słowach Filipa Gurłacza
Prowadząca teleturnieju zaprzeczyła od razu, że sugerowała jakiekolwiek odpowiedzi. Żartobliwie stwierdziła, że Filipowi Gurłaczowi tylko się wydawało, bo tak bardzo zależało mu na dobrym wyniku.
"Nie, nie podpowiadam mu, on tylko tak patrzy. On tak patrzy na mnie, jakby chciał wyczytać, co jest w moich ustach. Przecież ja nie mogę ani jednego, ani drugiego faworyzować. Jemu się wydaje" - zapewniła Rogalska.
Aktor jest przeszczęśliwy, że trafił na plan programu. W wywiadzie przyznał, że oglądał poprzednie sezony, a teraz ma okazję spotkać swoich idoli i idolki. Zapewne ma tu na myśli także Marzenę, która przewodziła drużynom przez pierwsze sześć sezonów. Ma też marzenie, by w drużynie mogła wystąpić jego ukochana żona. Być może to właśnie dlatego nie doczekał się braw od Agnieszki Kaczorowskiej na ramówce TVP.
Zobacz też:
Rogalska wraca w znanym formacie TVP. Tak reaguje na porównania do Kurdej-Szatan
To oni zostaną kapitanami drużyn w "Kocham Cię Polsko". Wielkie zaskoczenie
Rogalska wyłożyła karty na stół ws. Oli Kwaśniewskiej. Już nie bawi się w pozory








