Już dziś pierwszy dzień tegorocznego Polsat Hit Festiwalu. Na scenie w Sopocie swój jubileusz artystyczny świętować będą Grzegorz Skawiński oraz Waldemar Tkaczyk - założyciele zespołów "O.N.A." oraz "Kombii". Tego wyjątkowego dnia zaprezentują swoje największe przeboje sprzed lat.
Zespół "O.N.A." odnosił sukcesy, gdy Agnieszka Chylińska nagle podjęła decyzję o odejściu
Grzegorz Skawiński w podcaście "Lustra" otworzył się na temat swojego wkładu w sukces zespołu "O.N.A.". Przyznał wprost, że jako gitarzysta był odpowiedzialny za większość melodii oraz współtworzył teksty utworów.
"Czasem spotykałam się z Agnieszka u mnie w domu w Sopocie [...] później realizowaliśmy aranżacje zespołową" - wspominał.
Jak wiadomo, w 2003 roku drogi Grzegorza Skawińskiego i Agnieszki Chylińskiej się rozeszły. W mediach do dziś pojawiają się informacje, że artystów poróżniły plany zawodowe. Jak do tej sytuacji odnosi się gitarzysta?
"Ja do dziś do końca nie wiem, o co chodziło, ale myślę że ona wyrosła na wielką gwiazdę i chyba chciała pójść po prostu własną droga. Ja to tak odbieram. Tu nie ma drugiego dna" - powiedział.
Grzegorz Skawiński żałuje, że Chylińska odeszła w tak ważnym momencie
Zespół "O.N.A." zakończył działalność w momencie, gdy był na szczycie popularności. Skawiński przyznaje, że do dziś żałuje, iż Agnieszka Chylińska zdecydowała się wtedy odejść.
"Rozmawialiśmy wielokrotnie o tym. Jest duża różnica wieku między nami, wiadomo było, że kiedyś będziemy musieli się rozejść. Nastąpiło to wcześniej niż później. Moim zdaniem za wcześnie. Mieliśmy ogromny potencjał. Nagraliśmy znakomitą płytę" - mówił.
Artysta podkreśla jednak, że jego koleżanka nie miała złych intencji i chciała spróbować swoich sił na własną rękę.
"Nie chce wnikać i prac jakichś brudów, bo są wbrew pozorom bardzo prozaiczne. Ona chciała sama zmierzyć się z tematem. Zobaczyć, czy jest silna, zobaczyć, co ona sama potrafi zrobić" - dodał.
Grzegorz Skawiński gorzko mówi o komercyjnym sukcesie Agnieszki Chylińskiej. Boli go jedna kwestia
W rozmowie Skawiński zwrócił uwagę, że dziś zespół "O.N.A." kojarzony jest głównie z Agnieszką Chylińską, choć na jego sukces pracowało wiele osób. Jak przyznał, jest to dla niego pewien trudny temat, bo sam czuje się współautorem tego osiągnięcia.
"Ona oczywiście napisała piękne teksty, ale nie wszystkie. To była w dużej mierze praca zespołowa, ale ona później się bardzo rozwinęła, zresztą ja uważam, że w okresie O.N.A. napisała swoje najlepsze teksty" - dodał.
Zobacz też:
Wieści ws. Chylińskiej dotarły we wtorek późnym wieczorem. Potwierdziło się, tego żałuje
71-letni Skawiński boi się myśli o odejściu. Pociesza go tylko jedna rzecz
Gorzkie wyznanie Grzegorza Skawińskiego. "Chciałbym mieć rodzinę"








