Gwiazdy show-biznesu podzielone w kwestii napiwków
W polskich mediach trwa dyskusja o napiwkach w restauracjach. Na ten temat wypowiadają się kolejni celebryci związani z gastronomią. Duże emocje wzbudził komentarz Mateusza Gesslera.
Popularny kucharz nie ma żadnych wątpliwości i uważa ten gest za obowiązkowy.
"Ja zawsze zostawiam napiwek, z jednego prostego powodu. Jestem wychowany w gastronomii, także też pracowałem nie tylko na kuchni, tylko pracowałem na sali" - wyznał w rozmowie z Pudelkiem.
"Napiwki są i powinny być obowiązkiem dla każdego gościa, który jest w restauracji" - dodał.
Magda Gessler zabrała głos w sprawie napiwków. Stawia sprawę jasno
Jak można się było spodziewać - nie wszyscy zgodzili się z 46-latkiem. Inaczej na wszystko patrzy między innymi Irena Kamińska-Radomska. Ekspertka od savoir-vivre'u twierdzi, że napiwek to kwestia indywidualna.
"Czy napiwek jest obowiązkowy? Nie, absolutnie. W Polsce jest to około 10 proc., ale uwaga, nie tylko w renomowanych restauracjach czy u znanych restauratorów. Wszędzie" - oceniła w mediach społecznościowych.
Teraz o głos została zapytana Magda Gessler. Gwiazda TVN zakłada, że decyzja zależna jest od kilku czynników.
"Stoły powyżej czterech osób mają prawo mieć napisane, że [goście] powinni zostawić 10 proc. napiwku - nie więcej, bo to byłaby przesada" - tłumaczyła w rozmowie z Jastrząb Post.
Jurorka Master Chefa zgodziła się z Mateuszem Gesslerem i przyznała, że ten sposób wynagradzania kelnerów, który ostatnio mocno traci na popularności, jest wyrazem dobrego wychowania.
"Dobre maniery i zwyczaje - jeżeli to jest oczywiście dobra obsługa - gdzieś się zapodziały. Są tacy, którzy potrafią dać więcej kelnerowi niż zostawić w restauracji" - podsumowała w tej samej rozmowie.

Zobacz też:
Tuż przed startem "Tańca z gwiazdami" wyszła na jaw prawda. Chodzi o Magdę Gessler
Gessler nazywa go "miłością swojego życia". Zapytana, czy zamieszka z Waldkiem nie kryje wątpliwości
Lara Gessler poruszająco wyznała ws. ojca. "Nie wylałam dostatecznej ilości łez"








