Kupicha ocenia swoją karierę w Feel po latach. Próbuje przeżyć życie w zgodzie ze sobą
Piotr Kupicha nie ukrywa, że w swojej karierze wokalnej przetrwał wiele trudnych momentów. Z biegiem czasu stwierdził jednak, że wszystkie trudności i droga, którą przebył wspólnie z zespołem "Feel" musiała wyglądać dokładnie tak, by mógł znaleźć się w miejscu, w którym jest obecnie.
Stara się nie żałować przeszłych wyborów, których nie jest już w stanie zmienić.
"Nie da się już zrobić nic inaczej. My jako osoby na świeczniku, osoby publiczne, gdybyśmy nawet sięgnęli pamięcią, to możemy tylko zrobić rachunek sumienia (...) i iść dalej do przodu" - powiedział Piotr Kupicha w rozmowie z "Super Expressem".
Jego zdaniem z tej zasady powinni korzystać nie tylko artyści.
"Każdy z nas, nieważne jaki wykonuje zawód - czy jest przedstawicielem handlowym, pracuje w sklepie, śpiewa na scenie czy jest muzykiem - powinien godnie przeżyć życie, w zgodzie ze sobą" - dodał.
Kupicha stara się żyć w zgodzie ze sobą
Wokalista przyznaje, że występy na scenie i koncerty to dla niego ważny czas, który poświęca na zdobycie kontaktu z fanami. Z jego relacji wynika, że nigdy nie nazwałby koncertowania jedynie wykonywaniem piosenek.
Co więcej, stara się robić wszystko w zgodzie ze sobą - tak, by generować w swoim życiu jak najwięcej dobrych momentów.
"W zgodzie z sobą - nie zawsze wszystko jest tak jakbyś chciał, ale to po prostu jest już wpisane w nasz scenariusz - my dojrzewamy, karmimy samego siebie różnymi sytuacjami w życiu i oby sytuacji trudnych było jak najmniej, a dobrych jak najwięcej i też Feel kieruje się tą zasadą też jak na koncertach gramy a mamy dużą grupę fanów, którzy chodzą na koncerty, staramy się z publicznością skomunikować dobrą energię" - skwitował na koniec.

Zobacz także:
Piotr Kupicha ujawnia prawdę o swoich zarobkach. Rekordowe już za nim
Piotr Kupicha zdobył się na osobiste wyznanie. Wszystko wyszło w Dniu Matki
Iwona Węgrowska nie gryzła się w język ws. Kupichy. O to ma do niego żal








