Widzowie rozczarowani decyzją twórców "M jak miłość"
Niedawne decyzje twórców "M jak miłość" wywołały duże poruszenie wśród fanów popularnej telenoweli.
Wszystko zaczęło się, gdy wyszło na jaw, że scenarzyści mają zamiar zakończyć wątek lubianej przez widzów Franki
w 1907. odcinku doszło do dramatycznego zwrotu akcji, w wyniku którego Paweł Zduński pożegnał bohaterkę graną przez Dominikę Kachlik.
W sieci zawrzało, a wielu komentujących zarzekało się, że przestanie oglądać kolejne odcinki serialu.
W końcu głos zdecydowała się zabrać aktorka wcielająca się w postać i wyznała, że taki obrót spraw spowodowany był jej wcześniejszą decyzją.
"Nie obwiniajcie produkcji. To jest moja wina! Ja pożegnałam się z serialem. Nie wywalono mnie. Na mnie już czas. Pora iść dalej... Czas na zmiany. Chciałam podziękować ekipie, osobom, które tworzą ten serial" - dodała.
Emocjonujące sceny w "M jak miłość"
To jednak nie koniec emocjonujących wydarzeń w "M jak miłość". Jak można dowiedzieć się z przecieków, które trafiły do sieci, w 1914 odcinku produkcji Telewizji Polskiej emocje dopiero sięgną zenitu.
Wszystko za sprawą Barbary, która bardzo mocno będzie przeżywać odejście Franki. Kobieta zamknie się w sobie i utraci pogodę ducha, zatracając radość z życia. Bliscy bohaterki granej przez Teresę Lipowską nie będą jednak siedzieć z założonymi rękami i zorganizują wyjątkowe spotkanie, które ma pomóc przezwyciężyć seniorce poważny kryzys.
Zapowiada się wiele wzruszających scen, które także widzom mogą osłodzić nieco zakończenie wątku Franki.
Rafał Mroczek pociesza widzów "M jak miłość"
Fanów kultowej produkcji, którzy poczuli się rozczarowani odejściem Franki, pocieszył także serialowy Paweł Zduński. Rafał Mroczek przypomniał w mediach społecznościowych, że lubianą parę wciąż będzie można oglądać na scenie.
Gwiazdor "M jak miłość" gra bowiem razem z Dominiką Kachlik w spektaklu zatytułowanym "Bonobo - randka w ciemno".
"Dziękuję Ci za lata pracy, przygody i wspólnego celu, zrozumienia i jedności w tym, co tworzyliśmy… a tworzyliśmy fajnie i z przyjemnością. Do zobaczenia 7 lutego podczas wspólnego spektaklu" - przekazał w komentarzu pod instagramowym postem aktorki.
Zobacz też:
Wyjaśniło się ws. Franki Zduńskiej. Widzowie "M jak miłość" będą rozżaleni
Ludzie oburzeni na scenarzystów "M jak miłość". Mówią, że przestaną oglądać serial TVP. Oto powód
Niebywałe wieści o gwieździe "M jak miłość". Szykują się duże zmiany








