Karolina Pajączkowska rozwija karierę na własnych zasadach
Karolina Pajączkowska przez wiele lat była jedną z najbardziej rozpoznawanych gwiazd Telewizji Polskiej.
Dziennikarka realizowała się w roli prezenterki konferansjerki i korespondentki, relacjonującej wydarzenia z kraju i za granicy.
Choć wydawało się, że 34-latka na dobre zadomowiła się na Woronicza i to właśnie tam chce kontynuować swoją karierę, nieoczekiwanie poinformowała, że kończy współpracę z publicznym nadawcą.
Nie miała jednak zamiaru rezygnować z pracy w mediach i przekazała, że będzie kontynuować swoją dziennikarską przygodę na własnych zasadach.
Od tamtego czasu Karolinę Pajączkowską można oglądać przede wszystkim w mediach społecznościowych i na jej youtube'owym kanale.
Karolina Pajączkowska uczestniczką programu "Królowa przetrwania"
Ostatnio była gwiazda TVP wróciła do telewizji i wzięła udział w programie "Królowa Przetrwania".
W kolejnej edycji słynnego reality show, tym razem prowadzonego przez Małgorzatę Rozenek-Majdan, reporterka stanęła do rywalizacji z innymi przedstawicielkami rodzimego show-biznesu.
Pewna siebie dziennikarka niestety nie znalazła wspólnego języka z pozostałymi uczestniczkami i przed kamerami doszło do kłótni.
"(...) miałam poczucie, że Karolina robi z siebie aktorkę. Miałam momentami wrażenie, że niektóre zachowania są trochę na pokaz" - mówiła Maja Rutkowski.
Okazuje się, że z negatywnego odbioru swojej osoby nie do końca jest zadowolona sama zainteresowana. W jednym z najnowszych wywiadów starała się wytłumaczyć, dlaczego jej zachowanie wzbudziło tyle emocji.
Karolina Pajączkowska tłumaczy się z kontrowersji w "Królowej przetrwania"
Wygląda na to, że reakcje Karoliny Pajączkowskiej w "Królowej przetrwania" były po części zaplanowanym ruchem wizerunkowym.
"Ja stałam się takim mocnym charakterem, który bardzo mocno polaryzuje. Czy w życiu taka jestem? Nie wydaje mi się" - zdradziła w podcaście RMF FM "Szczerze ci powiem".
Przy okazji podkreśliła, że w wiele kontrowersji było wynikiem... montażu i samego formatu reality show.
"Ja wiem, jak wyglądała rzeczywistość. Telewizja jest kreacją i tego nie trzeba chyba po raz milionowy powtarzać tego, że 'telewizja kłamie' i pewne rzeczy uwypukla, a pewne zniekształca. Ja wiem, kim ja jestem. Moja rodzina wie, kim ja jestem. Reality show ma to do siebie, że tam masz różną obsadę, która musi wpasować się w charakterologię tak, by nadać dynamiki" - dodała rozmówczyni rozgłośni.
Dziennikarka nie chce jednak szukać winnych.
"Czy jestem zła na montaż? Jestem dużą dziewczynką - nie będę płakała w poduszkę" - zapewnia.
Pomimo tego 34-latka uważa, że udział w "Królowej Przetrwania" okazał się dla niej cennym doświadczeniem, z którego wyciągnęła wnioski.
"Ten program pokazał mi bardzo ważną jedną rzecz. Po pierwsze: mogłam spojrzeć na siebie z perspektywy osoby trzeciej (...). Po drugie: mogłam się sprawdzić w takich warunkach naprawdę trudnych" - podsumowała dziennikarka w tym samym wywiadzie.
Zobacz też:
Już wydali werdykt ws. "Królowej przetrwania". Nie mogą na nią patrzeć
Najpierw Serowska opuściła "Królową przetrwania", a teraz takie doniesienia. Rozenek przekazała
Wydało się o Rozenek-Majdan. Nagle padły gorzkie słowa. "Jej kariera się skończy"








