Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Nagła decyzja Janusza na "Farmie". Uczestnik opuścił program
Ostatnie dni w programie "Farma" nie należały do łatwych. Uczestnikom udzielało się zmęczenie, a trudności w realizacji zleconych ich zadań pogłębiły frustrację. W poprawie humoru nie pomogło też niespodziewane pojawienie się nowych uczestników - Dominiki i Aksela.
W 9. odcinku emocje sięgnęły zenitu. Karolinie puściły nerwy, a rozmowy coraz bardziej przypominały wzajemne wylewanie żali. To właśnie w tej atmosferze niepewności Janusz Stechura podjął zaskakującą decyzję. Góral, mieszkający w tej samej okolicy, co Bandi, który wygrał w poprzedniej edycji, poinformował innych, że chce odejść z programu.
"Tak się zdarza, że nie każdy góral dochodzi do finału i wygrywa. [...] Nie żałuję. Trochę będzie tęsknoty, bo tam żem się zżył z niektórymi" - powiedział przed kamerami, nawiązując właśnie do Bronisława Bandyka.
Oglądaj program "Farma" na Polsat Box Go
A jednak to dlatego Janusz Stechura odszedł z "Farmy"
Janusz jako pierwszy został Farmerem Tygodnia. Pod jego czujnym okiem po raz pierwszy nie była potrzebna pomoc programowego eksperta - Szymona Karasia. Tym większe było zaskoczenie zarówno uczestników, jak i widzów.
On sam przed kamerami wspomniał tylko, że najważniejsze są dla niego jego pociechy. Stechura zapewnił, że powody swojej rezygnacji wyjaśni w liście. 27 lutego zjawił się w studiu "halo tu polsat", gdzie wyznał widzom prawdę. Okazało się, że za żartami góral skrywał tęsknotę za rodziną.
"Tęsknota po prostu przeważyła wszystko. Nigdy się na tak długo z rodziną nie rozstawałem. Ja jestem taki, że wiadomo, że trzeba coś osiągnąć, ale nie kosztem czegokolwiek. Ważniejsze są uczucia, bo dziś coś jest, jutro nie ma, a rodzina jest, była i będzie" - wyznał wprost.
Widzowie zaskoczeni odejściem Janusza z "Farmy"
W "halo tu polsat" Janusz przyznał, że najbardziej kibicuje Agnieszce Grochowskiej, Wojtkowi Kisielowi i Karolinie Urze. To właśnie Karolina - obecna Farmerka Tygodnia - wylała wiele łez po jego odejściu. Powiedziała jasno, że bez górala nie wie, jak ogarną wszystko na farmie. Podobnego zdania są też widzowie, którzy teraz dyskutują na profilach społecznościowych "Farmy".
- "Jedyny człowiek, który zasługiwał na finał. Najlepsza osoba na farmie. Nie spodziewałem się takiej decyzji"
- "Ej, już go zaczęłam lubić, a on opuszcza farmę"
- "Przecież oni tam poradzą sobie bez niego"
- "Jaki był to był, ale miał największe pojęcie o pracy na farmie" - czytamy w komentarzach.
Część osób uważa jednak, że to sumienie pozwoliło Januszowi zostać. Sądzą, że widział ucieczkę kucyka, która doprowadziła do odebrania tytułu Farmerki Tygodnia Agnieszce Białek.
"Za bardzo wszedł w grę, potem to przemyślał, że dzieci będą to oglądać. Ale ogólnie szacunek za jego pracę i jeśli odszedł z powyższego powodu tym większy szacunek" - piszą.
Jak jednak dodał uczestnik poprzedniego sezonu, Łukasz "Ananas" Olichwer, "Farma jest przewrotna". Jak odejście Janusza wpłynie na uczestników? O tym dowiemy się już w dziś o godzinie 19:55, jak w każdy piątek. Od poniedziałku do czwartku odcinki emitowane są o 20:30.
Zobacz też:
Zanim zapadła noc, jeden z uczestników niespodziewanie opuścił "Farmę"
Na "Farmie" coraz większy kryzys, a tu jeszcze przybyli nowi. "Będą spiny"
Nerwowo na "Farmie". Przez Janusza polały się łzy, widzowie mają dosyć
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








